Ogar typ 200 – część druga

0
59

Kilka artykułów wstecz pisałem o swoim nabytku jakim jest Romet Ogar 200, przedstawiając pierwsze kroki renowacji motoroweru. Dziś nadszedł czas na drugą część przedstawiającą jak Ogar wygląda teraz.

Gdyby ktoś nie widział mojego poprzedniego artykułu z Ogarem, jest on dostępny pod tym linkiem.

Zaczynało robić się już dostatecznie ciepło żeby udać się na wyprawę Ogarem. Było już z 7 stopni na plusie a Ogar dalej w częściach.. Na całe szczęście jak rozkładałem motorower, dokumentowałem sobie wszystko i niektóre elementy takie jak śrubki fotografowałem gdzie i jak były zamocowane. Ułatwiło mi to pracę chociaż i tak trwała za długo.12472535_1047450308662214_8997546598950654806_n (1)

O tym jak wkręcałem każdą śrubkę nie chcę opowiadać bo nie starczyło by mi stron i waszej cierpliwości na czytanie tego. Oględnie mówiąc Ogar został złożony w tydzień. To, że miałem dla niego 2h dziennie spokojnie wystarczyło, aby dokładnie każdy element dopasować z resztą. Kiedy już stal na kołach, nie mogłem się powstrzymać i założyłem silnik. Zaczynał przypominać Ogara przed remontem jednak z tą różnicą, że był po prostu ładniejszy. 12718224_1047450328662212_8279529147582373272_n

Z każdym dniem coraz bardziej niecierpliwym wzrokiem spoglądałem na Ogara i pogodę. Po paru dniach wyglądał tak:

12795432_1047450355328876_8042172817776835469_n12718224_1047450385328873_5364510033071442672_n