Moto Gwiazdy Łapanowski Gaz vs Hamulec

0
7

Moto Gwiazdy Łapanowski Gaz vs Hamulec

Grzegorz Łapanowski – Jeden z najbardziej znanych polskich kucharzy, organizator warsztatów i kursów kulinarnych. Zanany w całym kraju jako juror w programie Top Chef opowiada redaktorowi radia Hobby, Olinowi Gutowskiemu o swoich motoryzacyjnych pasjach. Jedną z nich jest… podglądanie pięknych samochodów na portalach aukcyjnych. Wtedy ślinka cieknie mu tak samo jak w kuchni. Moto Gwiazdy Łapanowski uwielbia jazdę „po kawalersku” i, jak każdego szefa kuchni niepokoi go sprawdzanie numeru vin…

Moto Gwiazdy Łapanowski wywiad cz1

Moto Gwiazdy Łapanowski wywiad cz2

Moto Gwiazdy Łapanowski Gaz vs Hamulec
Grzegorz Łapanowski w swoim studiu FoodLab

kiedy i za którym razem zdałeś prawko?

Zrobiłem bardzo późno bo mając 28 lat. No i zdałem za czwartym razem i to nie jest źle bo początki były trudne. Żeby zdać musiałem pojechać do Zielonej Góry bo wydawało mi się, że to jest mniejsze miasto, rodzinne. Nie pamiętam na jakim samochodzie był egzamin. Wyparłem to. Takie samochody uznaję tylko na wakacjach kiedy trzeba wóz wynająć i nie zapłacić jakoś bardzo dużo.

Twój pierwszy samochód?

Był cudowny. Do dzisiaj ma samochód tej kategorii i bardzo go sobie cenię. To był Renault Espace, dwulitrowy turbo z manualną skrzynią biegów. Cudowny, duży, rodzinny samochód.

Moto Gwiazdy Łapanowski – a czym teraz jeździsz?

Teraz dorobiłem się w końcu prywatnego samochodu. No wiec jeżdżę Mercedesem – starym, ale jednak 2,8l turbo diesel no i to jest zabawa. Tak służbowo to teraz kupiliśmy większy, taki przedłużany Renault Espace – grand, w skórze, z automatyczną skrzynią. Niestety przez to , że jest automatem i jest przedłużany to się wolniej rozpędza, trzeba trochę bardziej dbać. Jak patrzę na ulice to bardzo dużo ich jeździ. To jest chyba sukces rynkowy – dużo części, niedrogi w utrzymaniu itp.

Czyli to taki twój ukochany typ?

No wiesz tamten dojeźdźiliśmy na amen i jest już nowy. Zajmujemy się organizacją eventów w całym kraju więc… no robimy około stu imprez kulinarnych rocznie.

Twój styl jazdy…

Myślę, ze na kawalera – gaz i hamulec. Lubię szybko jeździć, ale już mam trochę nauczek w życiu wiec uważam, ze to nie ma sensu. Widzę jak mój ojciec jeździ, a pamiętam jak prowadził za młodu, no to kiedyś był dzikiem! A ja z jednej strony lubię depnąć, a z drugiej chcę uważać na siebie, bliskich i innych na drodze. No chciałbym mieć nissana GTRa i pośmigać te 250 bo powyżej to już nierealnie niebezpieczne, ale to tylko zupełnie pusta autostrada. Kiedyś dojechałem z Warszawy do Zielonej Góry w 3 godziny, ale to awaryjne sytuacje.

Moto Gwiazdy Łapanowski  jakieś przygody typu dzwony miałeś?

No miałem taką sytuację, która dała mi do myślenia. Było mokro, śnieg, jechałem dość szybko bo się spieszyłem i z bocznej mi taksówkarz wyjechał mimo, ze miałem zielone. Chciałem go ominąć i skosiłem kilka słupków. Prawie trafiłem wtedy w budynek. Tak sobie myślę, ze gdybym wtedy jechał o te 30km wolniej nie byłoby tego. Z prowadzeniem jak z krojeniem, jak nam się wydaje, ze opanowaliśmy to wtedy przestajemy uważać.

Naprawiłbyś samochód czy tylko dolewanie oleju?

O rety właśnie mi przypomniałeś, że musze coś zrobić – zmniejszyć poziom oleju. Nie, nie znam się na mechanice. Może takie hobby sobie na stare lata zostawię. Natomiast uważam, ze to jest piękna rzecz kupić stare auto i potrafić z niego zrobić dzieło sztuki.

Do policji masz pecha czy farta?

Uwielbiam policjantów i policjantki też. Jakoś do tej pory tfu tfu nasze relacje przebiegają bardzo dobrze. Oni ciężko pracują żeby zapewnić nam bezpieczeństwo. Natomiast straż miejska nie wiem z jakiego powodu zholowała mi samochód i musiałem zapłacić niemały mandat.

Moto Gwiazdy Łapanowski Gaz vs Hamulec
Grzegorz Łapanowski prowadzi warsztaty kulinarne.

Moto Gwiazdy Łapanowski Gdybyś miał 1000000 Euro, jaki samochód byś kupił

Oo to bym zmieniał na pewno i różne kupował, na przykład tak po stówce za sztukę. Może Mercedes cl 500 s klasa. Pewnie Maserati byłoby ciekawe, żeby trochę pojeździć. Lambo wydaje mi się samochodem dziwnym, abstrakcyjnym jeśli chodzi o serwis. Tak generalnie myślę, że trzeba marzyć i pracować to jakąś zabawkę fajną się w końcu kupi, albo odwrotnie nie marzyć to wtedy wszystko jest w porządku.

śnisz czasami o jakimś samochodzie z kuchnią?

Aa jeździłem czymś takim z Robertem Sową. Za nami jechał tir z kucharzami. Gotowaliśmy dla tysięcy ludzi w całej Polsce. Wspomnianym Espace też jeździłem z pełnym wyposażeniem i gotowaliśmy w lesie, na polu, dosłownie wszędzie. Nie można się ograniczać!

Przeczytaj także o pasji motoryzacyjnej innej gwiazdy:Moto Gwiazdy Paweł Krucz i jego Jaguar E Type