Przegląd techniczny samochodu: nowe zasady

0
39
przegląd techniczny
fot. Benjamin Brunner / Unsplash

Uspokajamy wszystkich tych, którzy myśleli, że ominęły ich jakieś zmiany. Od dawna przygotowana ustawa regulująca przegląd techniczny samochodu jeszcze nie weszła w życie. Kiedy możemy się tego spodziewać i jakie zasady będą nas obowiązywać?

Zapowiadane zmiany przepisów

Prace nad nową ustawą dotyczącą reguł przeglądów technicznych samochodów, która została opracowana przez Ministerstwo Infrastruktury, miały zakończyć się już ponad rok temu. W myśl ustawy przeglądy techniczne miały odbywać się na nowych zasadach. Jedną z nowości miało być fotografowanie samochodu podczas każdego badania. Co więcej, jeżeli kierowca spóźni się z przybyciem na badanie w określonym terminie, miały go czekać dość wysokie kary. Jeżeli zaś chodzi o diagnostów, mieli liczyć się z surowymi konsekwencjami w przypadku ewentualnych nieprawidłowości i nieuczciwych praktyk podczas badań. To wszystko wciąż piszemy w trybie niedokonanym. Jak bowiem mogliśmy się przekonać, zapowiadana ustawa miała wejść 1 stycznia 2020 roku, tak się jednak nie stało. Następnie plan był taki, że nowe reguły miały obowiązywać w następnym, 2021 roku, również od 1 stycznia. Wciąż jednak wszystko jest po staremu. Jak długo?

Przegląd techniczny samochodu: kiedy nowe przepisy?

Przypuszcza się, że ustawa wejdzie w życie wiosną tego roku. Zapowiadane zmiany dotyczące nadzoru działalności diagnostów mają poskutkować lepszym uszczelnieniem systemu przeglądów technicznych pojazdów. Przede wszystkim, podczas przeglądu nasz samochód miałby być fotografowany. Dzięki temu osoba kontrolująca przegląd naszego auta będzie mogła sprawdzić, czy w ogóle stawiliśmy się na stacji diagnostycznej i czy nasze auto zostało poddane przeglądowi. Kolejnym novum przewidzianym w ustawie jest kontrola emisji spalin. Kiedy ustawa wejdzie w życie, kontrola ta stanie się obowiązkowym elementem badania diagnostycznego samochodu. Ustawodawca argumentuje wprowadzenie tej reguły alarmującym stanem samochodów jeżdżących po polskich drogach. Akcje „Smog” prowadzone przez policję w poprzednich latach wiele razy wykazały, że samochody co prawda mają ważne przeglądy, jednak tak naprawdę nie powinny być używane. Powodem jest zbyt wysoki poziom emitowanych zanieczyszczeń.

przegląd techniczny
fot. Benjamin Brunner / Unsplash

Jak wspomnieliśmy w pierwszej części artykułu, na kierowców, którzy spóźnią się na badanie diagnostyczne, będą czekać kary, i to dotkliwe. Według ustawodawcy ma to zapobiec powszechnemu zjawisku, jakim jest nieposiadanie ważnego badania technicznego. Rząd oszacował, że w takiej sytuacji znajduje się około 22% pojazdów poruszających się po naszych drogach. Aby zatem zmotywować kierowców do terminowego stawiania się na stacji diagnostycznej, w nowelizacji ustawy przewiduje się karę. Jeżeli więc spóźnimy się z badaniem technicznym o okres wynoszący więcej niż 30 dni, w ramach grzywny będziemy musieli zapłacić podwójną stawkę za badanie. W nowej ustawie istnieje jednak pewna zachęta dla kierowców przestrzegających wyznaczonych terminów. Jeżeli pojawimy się na stacji kontroli pojazdów do 30 przed upływem wyznaczonego terminu badania, nie stracimy dni, które brakują nam do tej daty. Termin kolejnego badania zostanie wyznaczony na rok od tej poprzednio wpisanej w dowodzie rejestracyjnym.

Słuchaj Radia Bezpieczna Podróż

Źródła: auto.dziennik.pl