Przyczyna udarów u Tomasza Lisa

0
128
Tomasz Lis
Przyczynę nawracających udarów Tomasza Lisa odkrył zespół prof. Łukasza Szumowskiego

Przyczyna udarów u Tomasza Lisa jest w końcu znana! Mężczyzna do tej pory przeszedł już cztery udary w bardzo krótkim czasie. Jest to dosyć niespotykane zjawisko i wszyscy szukali przyczyny w zbyt intensywnym trybie życia dziennikarza. Powodem mógł być też stres spowodowany tym, że prokuratura wszczęła śledztwo w jego sprawie. Jak się okazuje prawda wygląda zupełnie inaczej.

Przyczyna udarów u Tomasza Lisa – czym jest udar

Podczas udaru dochodzi do obumarcia komórek nerwowych wskutek zatrzymania dopływu krwi

Udar mózgu jest trzecią najczęstszą przyczyną zgonu wśród polskiego społeczeństwa. Podczas udaru dochodzi do obumarcia komórek nerwowych mózgu wskutek zatrzymania dopływu krwi. Do czynników, które wpływają na wystąpienie udaru możemy zaliczyć między innymi: nadciśnienie tętnicze, miażdżycę tętnic, cukrzycę, migotanie przedsionków, wady serca. Istotny wpływ ma tu także nasz styl życia, a więc palenie papierosów, stres, przemęczenie, brak ruchu czy zła dieta. Udary mózgu różnią się od siebie intensywnością, a co za tym idzie stanem pacjenta po jego przebyciu. Zdarzają się przypadki, że chory w wywiadzie twierdzi, że nie przeszedł udaru, jednak wyniki wykazują zupełnie coś innego. Mówimy wówczas o mini udarze, który trwa zaledwie kilka minut i ustępuje samoistnie. Znacznie groźniejszy jest udar krwotoczny mózgu, czy też niedokrwienny(najczęściej występujący).

Warto zatem zapoznać się z najczęstszymi objawami udaru mózgu, bo w jego przebiegu najistotniejszą rolę odgrywa czas. Im szybciej trafimy do szpitala, a co za tym idzie rozpoczniemy leczenie, tym większe szanse na zminimalizowanie jego skutków. Do najczęstszych objawów zaliczamy:

-nagłe drętwienie twarzy lub kończyn;

-problemy z mówieniem;

-zaburzenia widzenia;

-problemy z chodzeniem;

-silny ból głowy;

-nudności i wymioty;

-wrażliwość na światło oraz utrata przytomności.

Przyczyna udarów u Tomasza Lisa – prokuratura wszczęła śledztwo

W Warszawskiej Prokuraturze okręgowej toczy się śledztwo w sprawie byłego redaktora naczelnego “Newsweeka” Tomasza Lisa. Dziennikarz przez prawie 20 lat był stałym komentatorem w piątkowej, porannej audycji Jacka Żakowskiego w Tok FM. z posadą pożegnał się pod koniec maja 2022 roku. Wówczas to wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska rozwiązało z nim umowę w trybie natychmiastowym. W lipcu Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski opisał relacje jakie panowały w redakcji kierowanej przez Tomasza Lisa. Podwładni zarzucali mu m.in. doprowadzanie pracowników do ataków paniki, poniżanie, wulgarne komentarze. Warszawska Prokuratura wyjaśnia sprawy dotyczące podejrzenia mobbingu, molestowania i wszelkich innych rodzajów przemocy. Więcej informacji na temat afery mobbingowej znajdziemy, chociażby na poniższym filmiku https://www.youtube.com/watch?v=oKMiD80-LBs

Nasuwa się zatem pytanie? Czy postawienie zarzutów Tomaszowi Lisowi i związany z tym stres mógł mieć wpływ na kolejny udar mózgu dziennikarza? Okazuje się, że tak. Tym bardziej, że stres jest jednym z głównych czynników udarów.

Przyczyna udarów u Tomasza Lisa – “dziura w sercu”

Tomasz Lis od lat bierze czynny udział w maratonach

Kolejny, już czwarty udar Tomasza Lisa odbił się szerokim echem w mediach, zwłaszcza, że doszło do niego zaraz po udziale dziennikarza w maratonie w Chicago. Wszyscy przyczyny szukali w nadmiernym wysiłku podczas samego biegu, jak też długiego lotu samolotem. Jak wyjaśnia ekspertka w zakresie neurologii, dr n. med. Maria Maliszewska: “Weźmy pod uwagę nie tylko sam maraton, ale także 9-godzinny lot samolotem, który nawet dla zdrowego człowieka może być niebezpieczny, ponieważ zwiększa ryzyko zakrzepów”. W mediach pojawiały się również wypowiedzi, iż dziennikarz sam jest sobie winien, bo nie dba o swoje zdrowie. Tym bardziej, że lekarze już trzy lata temu ostrzegali go przed istniejącym ryzykiem spędzenia reszty życia na wózku. Jak się okazało, wszyscy byli w błędzie.

Przyczyna udarów u Tomasza Lisa jest w końcu znana. Okazała się, że jest nią ” dziura w sercu” czyli ubytek przegrody międzyprzedsionkowej. Jest to wrodzona wada serca, która rozwija się jeszcze w trakcie życia płodowego. Efektem tego schorzenia mogą być między innymi: zaburzenia rytmu serca i jego niewydolność, a także zwiększone ryzyko udaru mózgu. I właśnie do takich wniosków doszedł zespół prof. Łukasza Szumowskiego, byłego ministra zdrowia. Za skuteczną diagnozę dziennikarz podziękował na Twitterze całemu zespołowi Neurologii I Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Dodał jednocześnie, że wróci do Anina za kilka tygodni, żeby “serce finalnie zacerować”.

Zainteresować Cię może także: Obsesja zdrowego odżywiania – ortoreksja

Słuchaj nas online!