Stalking – gdzie leży granica nękania?

450

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Stalking – gdzie leży granica nękania?
Jaka kara może spotkać stalkera? Kim jest osoba, która nęka?

Istnieją różne formy przemocy. Każda z nich może zranić tak samo. Stalking – gdzie leży granica nękania? Jaka kara może spotkać potencjalnego stalkera? Co powinna zrobić ofiara? 

Czym jest stalking? 

Stalking inaczej określany jest jako uporczywe nękanie. Celem stalkera jest prześladowanie swojej ofiary. Powodów może być wiele. Zazwyczaj jest to jednak celowe wyrządzenie krzywdy, np. osobie, którą oprawca darzy nieodwzajemnionym uczuciem. Kontekst zostaje zweryfikowany dopiero podczas zatrzymania. Początkowe przejawy stalkingu zwykle są też niepozorne. Zaczynają się bowiem od głuchych telefonów, tajemniczych sms-sów, czy nadmiernego zainteresowania profilami w mediach społecznościowych. Z czasem dochodzi do wysyłania gróźb, czy nieproszonych wizyt. Pierwsze wzmianki o stalkingu pojawiły się w latach 80. XX wieku, gdy wśród gwiazd show-biznesu zaczęto masowo odnotowywać przypadki prześladowań ze strony ich fanów. Dziś jest to problem, który może spotkać nie tylko osoby z pierwszych stron gazet. Jedną z charakterystycznych cech stalkera jest śledzenie swojej ofiary, przez co ta po pewnym czasie boi się wychodzić z domu. Ofiary stalkingu, często muszą borykać się później z depresją, czy zaburzeniami lękowymi. 

Początkowe zachowania stalkera mogą być bardzo niepozorne. Prześladowanie zwykle zaczyna się od głuchych telefonów, czy podejrzanych sms-ów.

Stalker sam jest ofiarą? 

Choć stalker w swoich działaniach bywa bezwzględny to należy zwrócić uwagę, że paradoksalnie często są to osoby o niskim poczuciu własnej wartości. Pamiętajmy też, że stalkerem nie musi być osoba obca. Może to być, np. były partner, który nie potrafi pogodzić się z rozstaniem i w ten sposób manifestuje swój gniew. W ostatnich latach coraz częstszą formą przemocy jest tzw. cyberstalking, czyli nękanie ofiary w internecie. W tym celu stalker ma założone dodatkowe oprogramowania, dzięki którym nieustannie może śledzić internetową aktywność. Początkowe przejawy stalkingu mogą też mieć pozornie pozytywny wydźwięk, jak wysyłanie kwiatów, czy prezentów. Niemniej jednak stalking jest poważnym zagrożeniem dla życia ofiary. Nękanie powoduje, że destabilizuje się jej całe życie, co odbija się na zdrowiu psychicznym. Stalker zwykle sam nie odpuszcza. Brak przerwania jego działań może natomiast skutkować m.in. 

– stratami materialnymi; 

– koniecznością zmiany miejsca zamieszkania; 

– przemocą seksualną; 

– nieustannym nękaniu, np. w miejscu pracy; 

Problemy psychiczne wśród ofiar to jedna z głównych cech stalkingu.

Co możemy zrobić? 

Bardzo ważne jest, by stalking jak najszybciej zgłosić na policje. W polskim prawie problem uznawany jest za przestępstwo i podlega odpowiedzialności karnej. I tak konsekwencją może być pozbawienie wolności do lat trzech. Co jednak na początku powinna zrobić sama ofiara? Przede wszystkim ograniczyć kontakt i nie wdawać się w żadne dyskusje. W zamian należy maksymalnie ograniczyć dostępność, np. do kont w mediach społecznościowych. Ważne też, by w delikatny, jednak dosadny sposób dać do zrozumienia stalkerowi, że nie życzymy sobie żadnego kontaktu. Nie przyjmujmy także od niego żadnych prezentów. Jak wyżej wspomnieliśmy, trzeba jak najszybciej zawiadomić policje. W tym celu niezbędne będą dowody w postaci sms-ów, e-maili, czy innego typu wiadomości z groźbami. Stalking to forma przemocy, dlatego ważne, by mieć przy sobie wsparcie bliskich. Samotne osoby bardzo często nie zgłaszają się na policje, gdyż boją się konsekwencji działań stalkera. 

Stalker może posunąć się także do przemocy fizycznej.

Stalking – gdzie leży granica nękania – gwiazdy i ich historię 

Przykłady znanych ofiar stalkingu mamy także w polskim show-biznesie. W tym wypadku jednak gwiazdy wykorzystują swoją rozpoznawalność wyłącznie po to, by uświadomić społeczeństwo jakim dramatem stalking staje się dla ofiary. Katarzyna Dacyszyn to fotomodelka i influencerka. Dramat kobiety zaczął się w 2005 roku, gdy pewien mężczyzna wysłał jej sms z wyznaniem miłości. Prześladowanie trwało przez 11 lat. Wreszcie, w 2016 roku miało dojść do rozprawy, która miała zakończyć działania prześladowcy. Niestety to właśnie tam kobieta została oblana kwasem. Do dziś kontrowersje budzi fakt, w jaki sposób sprawca zdołał wnieść słoik kwasu do sądowego budynku. Fotomodelka natychmiast trafiła do szpitala z 25% poparzeń ciała. Lekarze walczyli o jej życie przez kilka tygodni. Sprawca został skazany na 25 lat więzienia. Dziś fotomodelka stara się być głosem wszystkich ofiar stalkingu. W Polsce do jeszcze bardziej dramatycznego przypadku doszło jednak w latach 90. 

Stalking i ofiary śmiertelne 

Stalking – gdzie leży granica nękania? Agnieszka Kotlarska-Świątek to modelka, która w latach 90. była u szczytu sławy, pracując dla najlepszych, zagranicznych projektantów mody. Jej psychofan zakochał się w niej, gdy jeszcze chodziła do liceum. Przez następne lata miał obsesje na jej punkcie. W 1996 roku czekał na nią na parkingu, gdy nie chciała z nim porozmawiać, zadał jej cztery śmiertelne ciosy nożem. Wcześniej próbował zaatakować jej męża. Agnieszka Kotlarska w chwili śmierci miała 24 lata i osierociła niespełna trzyletnią córeczkę. Psychofan został skazany na 15 lat więzienia. Od lat ze stalkingiem mierzy się również piosenkarz i prezenter telewizyjny, Robert Janowski. Prześladująca go kobieta najpierw zaczęła wysyłać mu podejrzane e-maile, które z czasem przerodziły się w groźby. Dziś potrafi godzinami wyczekiwać pod jego domem. Artysta wraz z żoną dokładają wszelkich starań, by kobieta poniosła odpowiedzialność prawną. 

Jak widać, stalking może być bardzo groźną formą przemocy. Tym bardziej podejrzane zachowania należy jak najszybciej zgłosić organom prawnym. W przeciwnym razie działania agresora mogą zacząć stanowić wręcz bezpośrednie zagrożenie życia.

Przeczytaj także: Dramatyczne losy laureatek miss piękności

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia