Baterie litowo-jonowe mają drugie życie

373

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Bateria litowo-jonowe - na ilustracji widać przekrój białego Nissana Leaf z uwidocznioną w podłodze, baterią trakcyjną.
Baterie litowo-jonowe kojarzą się z samochodami elektrycznymi, a w rzeczywistości są wszędzie.

 

Trudno dzisiaj wyobrazić sobie życie bez elektryczności, praktycznie jest ono całkowicie od niej uzależnione, zarówno praca jak i codzienna egzystencja. Na co dzień, towarzyszy nam multum urządzeń zasilanych bateryjnie, część napędzają jednorazowe baterie wymienne, a resztę wyposażono w baterie litowo-jonowe. Kiedy mówimy o bateriach tego typu, pierwszym  naszym skojarzeniem  jest samochód z napędem elektrycznym. Na dobrą sprawę to tylko ułamek wszystkich litowo-jonowych źródeł zasilania. Przecież mamy je w naszych telefonach, laptopach, smartwatchach, rowerach, hulajnogach oraz setkach innych towarzyszących nam w życiu codziennym gadżetach.

Nabywając kolejne tego typu urządzenie, nikt nie zastanawia się dzięki komu i w jaki sposób pracuje tytułowe źródło zasilania, a tym bardziej nie myślimy o tym, co dzieje się z taką baterią gdy jej wydajność spadnie poniżej naszych oczekiwań, i po prostu wymieniamy ją na nową. Starych baterii, bez względu na rodzaj nie wyrzucamy. W wielu miejscach, znajdziemy specjalne pojemniki na zużyte baterie. Z nich trafiają do firm zajmujących się recyklingiem baterii, a te odzyskują do 99,5% ich składników. Baterie litowo-jonowe mają drugie życie

Baterie litowo-jonowe – surowce

Niestety, kolejne zarządzenia wydawane przez Unię Europejską mają jakoby na celu, uratowanie klimatu na całej kuli ziemskiej. Wbrew logice, 2% powierzchni globu, ma zapewnić pozostałym 98%, nieskazitelnie czyste powietrze. Ma to osiągnąć zmuszając nas do przesiadania się na samochody o napędzie elektrycznym. Historia motoryzacji, odnotowała już jedną próbę zdobycia rynku  motoryzacyjnego podjętą przez samochody elektryczne i  i była to próba nieudana. Tyle, że o tym fakcie zdecydował rynek, a nie rządzący nim decydenci. Teraz jesteśmy uszczęśliwiani na siłę. A baterie litowo-jonowe zasilające współczesne elektryki, nie będą funkcjonowały bez kilku strategicznych pierwiastków. 

Na afrykańskiej pustyni widać gigantyczny dół w ziemi, a w nim setki wychudzonych afrykańczyków wydobywających ręcznie kobalt.
Tak wygląda kopalnia kobaltu w „Demokratycznej” Republice Kongo.

Tak się dziwnie złożyło, że najważniejsze cztery minerały potrzebne do zbudowania baterii litowo-jonowych, znajdują się daleko od Europy. Są to: grafit naturalny, lit, mangan oraz kobalt. Największymi producentami wymienionych minerałów są: Chile (lit 19%), Australia (lit 60%) oraz (mangan 17%), Chiny (grafit 68%), Brazylia (grafit 10%), RPA (mangan 30%). Na chwilę obecną żaden samochód elektryczny nie będzie jeździł bez kobaltu. Ten surowiec wydobywa się w Demokratycznej Republice Konga, dostarczającej na rynek 66% surowca. Aby wyprodukować jedną baterię do smartfona, potrzeba około 8 g kobaltu. Natomiast w jednej baterii zasilającej samochód elektryczny, znajdziemy około 10 kg owego, rzadkiego pierwiastka. 

Baterie litowo-jonowe - twarz wychudzonego, małego afrykańczyka, ogromne zmęczone oczy malca, który jest górnikiem w kopalni kobaltu
Pamiętaj uśmiechnięty entuzjasto elektromobilności, twój eko-samochód nigdzie nie pojedzie bez morderczej pracy, tego niedożywionego „górnika”

Konieczny jest recykling baterii litowo-jonowych

Na szczęście obrazki takie jak powyżej można zobaczyć na drugiej półkuli, więc  nic nie mąci świetnego samopoczucia europejskich fanów elektromobilności. Nie da się zaprzeczyć, że bardzo ważnym jest ograniczenie emisji szkodliwych substancji do atmosfery. Tyle że elektromobilność jest sprawcą nowego zagrożenia. Otóż rosnąca liczba samochodów elektrycznych, a co za tym idzie baterii litowo-jonowych w którymś momencie może doprowadzić do zatrucia środowiska naturalnego przez zużyte akumulatory litowo-jonowe. Drugim aspektem rozwoju elektromobilności, jest groźba wyczerpania “łatwo” dostępnych źródeł metali ziem rzadkich. W związku z tym, należy bardzo poważnie potraktować problem recyklingu wszystkich baterii litowo-jonowych, również tych używanych w samochodach. Taki proces ma już miejsce, co prawda odzysk poszczególnych pierwiastków na skalę przemysłową jest jeszcze kosztowny. Jednak w wielu krajach zakłady tego typu recyklingu już funkcjonują. 

Powerbanki dają bateriom litowo – jonowym drugie życie

Wózek widłowy układa wewnątrz specjalnego kontenera kompletne baterie samochodowe. Po dodaniu elektroniki będzie to mega powerbank.
Budowa kolejnego magazynu z wykorzystaniem baterii litowo-jonowych w formacie Mega.

Istnieje jednak inna możliwość wykorzystania baterii litowo-jonowych, które nie spełniają już wymogów producenta samochodu co do zasięgu, a przywrócenie im pełnej sprawności jest nieopłacalne. Sprawne technicznie, aczkolwiek o niższej od pierwotnej pojemności, akumulatory litowo-jonowe wykorzystuje się do tworzenia rezerwowych źródeł zasilania, mogących spełniać zadania awaryjnych bądź alternatywnych. Powerbanki do budowy których wykorzystuje się pochodzące z samochodów baterie litowo-jonowe, mogą być wykorzystywane w zastosowaniach domowych oraz biznesowych. Posiadacze instalacji fotowoltaicznych, w takich przydomowych magazynach energii, mogą gromadzić wyprodukowany prąd, aby później móc go spożytkować w momencie braku zasilania z sieci, lub np. do ładowania posiadanego samochodu z napędem elektrycznym, czy też zasilania maszyn w warsztacie. Na większą skalę tworzy się powerbanki, mogące w razie potrzeby, zasilić biurowce, osiedla czy też firmy produkcyjne.

To już się dzieje – baterie litowo-jonowe mają drugie życie

Powtórne wykorzystanie baterii litowo-jonowych jest tematem, którym zajmują się również same firmy z branży motoryzacyjnej, tak jak francuski Renault. Firma dążąc do zminimalizowania obciążenia środowiska naturalnego, aktywnie uczestniczy wraz z firmami partnerskimi w tworzeniu różnego formatu magazynów energii. Produkowane są więc powerbanki o pojemności 3÷10 kWh, wykorzystywane na przykład jako alternatywne zasilanie budynku, czy źródło napędu małych pojazdów. Na potrzeby własne, jako zabezpieczenie ciągłości produkcji, Renault stworzył mega magazyny energii. Na potrzeby swoich zakładów, jeden w Douai o pojemności 4,9 MWh, drugi przy fabryce Flins o pojemności 15 MWh.

Baterie litowo-jonowe - zbliżenie na taśmociąg pełny baterii z laptopów, telefonów oraz elektro-narzędzi.
W zakładach recyklingu baterii, najpierw wszystkie trafią do młyna, później metodami chemicznymi zostaną odzyskane cenne minerały.

Posiadanie własnego magazynu energii jest świetnym pomysłem, szczególnie w tych miejscach gdzie często z różnych względów, mają miejsce krótsze bądź dłuższe przerwy w dostawach energii elektrycznej. Jak często możemy usłyszeć czy też przeczytać, oferta na przydomowy Powerbank, skierowana jest głównie do posiadaczy instalacji fotowoltaicznych, gdyż w nim mogą gromadzić nadwyżki prądu, aby je wykorzystać w godzinach szczytowego zużycia energii. W ten sposób, mogą obniżyć rachunki za energię elektryczną. Na rynku jest ogromny wybór gotowych rozwiązań i jeśli się zdecydujemy na któreś z nich, to niewskazana jest przesadna oszczędność. Warto jest zapłacić więcej, za rozwiązania najbardziej inteligentne, pozwalające w maksymalny sposób dostosować działanie całej instalacji do własnych potrzeb.

Ciekawy materiał wideo: Wysokonapięciowy bank energii DIY, z baterii samochodu elektrycznego!

Może cię również zainteresować: Używany samochód elektryczny – zanim kupisz sprawdź SOH jego baterii trakcyjnej

Słuchaj nas online!

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia