Warszawa 210 – limuzyna lat 60-tych

2
308
Warszawa 210

Już w latach 50-tych rozpoczęto prace nad nowym zmodernizowanym modelem Warszawy. Niestety bracia ze wschodu za bardzo nam pozazdrościli…

Dla mnie ten prototyp w latach 50/60-tych był na prawdę limuzyną. Nowoczesny wygląd oraz dobry ekonomiczny silniki, to atuty Warszawy 210.

Warszawa 210 Warszawa 210

Prototyp o nadwoziu sedan powstał w roku 1964 przez Ośrodek-Badawczo Rozwojowy Fabryki Samochodów Osobowych. Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku zapadła decyzja o stworzeniu następcy przestarzałej już w momencie wdrożenia do produkcji Warszawy 201. Ze względu na koszty zdecydowano się na skopiowanie już istniejącej konstrukcji. Padł wybór na amerykańskiego Ford Falcona z 1960 roku.W tym celu zakupiono dwa egzemplarze, w tym jeden z nadwoziem typu kombi. Prace nad modelem ruszyły w 1961 roku. Kierował nimi inż. Mirosław Górski. Nie jest znana liczba powstałych prototypów, lecz do dzisiejszych czasów zachował się jeden egzemplarz z silnikiem sześciocylindrowym.

Warszawa 210

Zawieszenie stanowiły kolumny MacPhersona, wahacze poprzeczne i sprężyny śrubowe z przodu i trzymające sztywny most półeliptyczne resory piórowe z tyłu. Zastosowano dwuobwodowy układ hamulcowy przygotowany na ewentualne użycie hamulców tarczowych w przyszłości. Koła użyte w Warszawie 210 miały 14 cali średnicy.

Na potrzeby Warszawa 210 stworzono silnik R6 2,5 l o mocy 82 KM (60,3 kW). Planowano również wprowadzenie do produkcji ekonomicznego silnika czterocylindrowego powstałego przez odjęcie dwóch cylindrów z większej jednostki napędowej. W ten sposób powstał projekt drugiego silnika o pojemności około 1,65 l i mocy 57 KM (41,9 kW). Skrzynia biegów o czterech przełożeniach przenosiła napęd poprzez sterowane hydraulicznie sprzęgło na koła tylne. Wersja z większym silnikiem osiągała prędkość maksymalną wynoszącą około 160 km/h, zużywając przy tym średnio 10–12 l/100 km; wersja z mniejszym do 135 km/h przy średnim spalaniu 8–10 l/100 km.

Warszawa 210Warszawa 210

Zdecydowano, że nadwozie zostanie zaprojektowane i wykonane od podstaw. Za jego powstanie odpowiedzialny był inż. Stanisław Łukaszewicz. Powstało nowoczesne, jak na owe czasy, kanciaste nadwozie czterodrzwiowe, sześcioosobowe. Cechą charakterystyczną były kierunkowskazy umieszczone w narożach karoserii. Wnętrze wyposażono w dwie wygodne kanapy. Samochód był o około 120 kg lżejszy od seryjnej Warszawy.

Warszawa 210

Prace nad prototypem zakończono, ponieważ w tym czasie rozpoczęto negocjacje z włoską firmą FIAT na zakup licencji modelu 125 klasy średniej. Produkcja jedynie modelu sześciocylindrowego dla notabli wyższego szczebla była nieopłacalna.
Jeden z dwóch prototypów odnaleziono w 1999 roku w Muzeum Staropolskim w Sielpi koło Końskich. Znajduje się on obecnie w Muzeum Przemysłu (oddział Muzeum Techniki) w Warszawie.

Ciekawostką jest hipoteza na temat drugiego prototypu. Mówi, że został on wywieziony do radzieckich zakładów w Gorki i posłużył jako pomoc w konstruowaniu samochodu GAZ M24 Wołga. Za tą wersją przemawia fakt, że GAZ-M24 tak jak Warszawa 210, opierał się częściowo na konstrukcji Falcona i miał podobną deskę rozdzielczą…

Tak na prawdę po raz któryś udowodnić można, że Polak potrafił i dalej potrafi.

Koniecznie przeczytaj również: AUTOSAN H 9 – niezawodny i prosty autobus