Friz i kolizja – kto zawinił?

311

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Friz i kolizja – to ostatnimi czasy głośny temat. Popularny youtuber Friz, czyli Karol Wiśniewski z Ekipy, miał kolizję. Doszło do niej 31 października br. Opublikował film z wideorejestratora, z którego jasno wynika, że sprawcą zdarzenia był kierujący osobowym fordem. Zajechał on drogę youtuberowi. Za spowodowanie stłuczki otrzymał mandat i punkty karne. Przypomnijmy, że całe to wydarzenie miało miejsce we wczesnych godzinach porannych na jednej z tras szybkiego ruchu. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Najbardziej ucierpiało auto celebryty. Friz wszystko co się wydarzyło opisał na InstaStories. Dodatkowo na swoim koncie na Instagramie – frizoluszek – zamieścił również zdjęcia zniszczonego samochodu.

Friz i kolizja – nie czuję się winny

Początkowo Friz obawiał się, że policja uzna, iż to on był winny stłuczki. Tak relacjonował sytuację chwilę po zdarzeniu: – Ja pierdzielę, w ogóle pewnie będzie moja wina. Chociaż ja nie czuję się w ogóle winny, dlatego że jest uderzenie z przodu, a zawsze jak jest z przodu, to wiadomo, jak to wygląda z winą. Ja nie czuję się winny, bo pan mi zajechał drogę, wbił mi się strasznie, tak bez kierunkowskazu, jakby nie popatrzył w lusterko.

Friz kolizja – dwa razy zabrane prawo jazdy

Można przypuszczać, że obawy youtubera były spowodowane faktem, że dopiero niedawno odzyskał on prawo jazdy. Te zostało mu zabrane w kwietniu bieżącego roku na trzy miesiące za zbyt szybką jazdę. Była to druga taka sytuacja z jego udziałem. Pierwszy raz prawo jazdy stracił w październiku 2019 roku za „uzbieranie” 24 punktów karnych. Wtedy by je odzyskać Karol Wiśniewski musiał ponownie zdać państwowy egzamin. Tym razem jednak, dzięki umieszczonemu w aucie wideorejestratorowi Friz udowodnił, iż to nie on ponosi odpowiedzialność za kolizję.  

Choć, jak wspomnieliśmy na wstępie podczas kolizji nikomu nic się nie stało, to jednak nie obyło się bez strat. Sportowy mercedes, którym jeździ Friz miał uszkodzony przedni prawy błotnik oraz reflektor. Dodajmy, że jest to mercedes AMG CLA z 2-litrowym silnikiem benzynowym o mocy 381 KM, automatyczną skrzynią biegów i napędem na cztery koła. Do setki to auto przyśpiesza w 4,2 sekundy. Cena wersji podstawowej to ok. 220 tys. zł.

Zainteresował cię nasz temat? Przeczytaj także: Donald Tusk stracił prawo jazdy

Foto: Wikimedia Commons i za: frizoluszek/instagram

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia