Skoki narciarskie w Innsbrucku

Skoki narciarskie w Innsbrucku

47

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Skoki narciarskie w Innsbrucku
Skoki narciarskie w Innsbrucku

Skoki narciarskie w Innsbrucku. Niedawno zakończył się konkurs skoków narciarskich w Innsbrucku, który był trzecim z kolei w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Konkurs w Austrii wygrał gospodarz tego obiektu Jan Hoerl, który wyprzedził drugiego Japończyka Ryoyu Kobayashiego i trzeciego Michaela Hayboeckema. Dla Polaków był to udany konkurs jeśli wziąć pod uwagę obecny sezon bo aż czterech z pięciu z nich awansowało do drugiej serii. Taka sytuacja nie zdarzyła się jeszcze tej zimy, a dodatkowo na przyzwoitym 11 miejscu skończył najlepszy z biało czerwonych Kamil Stoch, a 14 był Piotr Żyła. Pozostali podopieczni Thomasa Tumbichlera to 24 Aleksander Zniszczoł i 29 Paweł Wąsek. W całym cyklu Turnieju Czterech Skoczni prowadzi Ryoyu Kobayashi, który ma 4,8 punktów przewagi nad Niemcem Andreasem Wellingerem i to między nimi rozegra się walka w Bischofshofen o zwycięstwo.

Skoki narciarskie w Innsbrucku – loteryjne warunki

Jak już napisałem, dla Polaków były to udane zawody, ale może być pewien niedosyt. Z drugiej strony duże znaczenie miały tu warunki atmosferyczne o czym najlepiej przekonali się niektórzy zawodnicy. Paweł Wąsek w pierwszej serii oddał bardzo słaby skok. Wąsek awansował tylko dlatego, że tutaj obowiązywał system KO czyli rywalizacja w parach, a jego przeciwnik skoczył jeszcze gorzej. Z drugiej strony przez system KO nie przebrnął do drugiego etapu jedyny z naszych reprezentantów Maciej Kot. Pomimo, że Kot oddał znacznie lepszą próbę od Wąska to przegrał w parze i pożegnał się z konkursem. Najbardziej poszkodowani mogą czuć się m. in. Niemiec Karl Geiger, Słoweniec Peter Prevc i Paul Paschnke. Cała trójka skończyła odpowiednio na 26, 31 i 36 miejscu. Mogli oni powalczyć o czołowe lokaty, ale uniemożliwił im to wiatr.

Podsumowując występ Polaków jako całość był on naprawdę dobry i daje nadzieje, że w najbliższej przyszłości będzie jeszcze lepiej.

Najbliższy i zarazem ostatni konkurs w Bischofshofen, który zakończy Turniej Czterech Skoczni odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 16-30. Dzień wcześniej odbędą się kwalifikacje także o 16-30.

Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o kwalifikacjach w austriackim Innsbrucku

Brak postów do wyświetlenia