Koniec z pseudo-EKO, Fit, Bio… nowa dyrektywa UE

Nowe oznaczenia na produktach będą pomagać konsumentom, a nie "marketingowcom".

47

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Koniec z pseudo-EKO - linia rozlewnicza w wytwórni wody mineralnej. Butelki PET, przesuwają się jedna za drugą, niekończącym się szeregiem.
Wyjątkowy produkt "EKO". Woda butelkowana w PET-y, a w niej mikro i nanocząsteczki plastiku, który wchłaniamy. A recykling ...

Dzisiaj już wielu konsumentów analizuje treść etykiet, ale niewielu wie co czyta. Pod niezwykle mądrze brzmiącymi określeniami, często ukryta jest ukrywana prawda o towarze. Etykiety oraz reklamy, obiecują, że coś jest ekologiczne, naturalne lub neutralne dla klimatu. Gdyby tak było, żylibyśmy w raju. Najczęściej mamy do czynienia z ekościemą, czyli zwodniczą strategią marketingową, która ma na celu wprowadzić konsumenta w błąd. Widać jednak światełko w tunelu. Parlament Europejski w Strasburgu zatwierdził dyrektywę, która poprawić oznakowanie produktów i zakaże pseudoekologicznego marketingu. Europosłowie przyjęli dyrektywę stosunkiem głosów 593 do 21 (14 posłów wstrzymało się od głosu). Koniec z pseudo-EKO

Ekościema – definicja

Ekościema jest terminem, oznaczającym wprowadzanie w błąd konsumentów na temat właściwości środowiskowych produktów lub usług. Jej nieodłączną częścią jest nadużywanie lub fałszywe stosowanie określeń takich jak “przyjazny dla środowiska”, “naturalny”, “biodegradowalny”, “neutralny dla klimatu” czy “ekologiczny”. Ponieważ świadomość ekologiczna wśród społeczeństwa stale wzrasta, stosując ekościemę firmy zwiększają swoje obroty i zyski, „wciskając” nam towary, które w rzeczywistości są zgoła inne. Kilka przykładów takich działań:

– Oświadczenia o właściwościach środowiskowych produktu lub usługi, np. “ten szampon jest w 100% naturalny” lub “ten samochód jest neutralny dla klimatu”. Podczas gdy są one niepotwierdzone i nieuzasadnione.

– Używanie niejasnych lub mylących oznakowań produktów, np. symboli lub kolorów kojarzonych ze środowiskiem, bez podania źródła lub kryteriów, np. “zielona kropka” lub “zielona liść”.

– Nadmierna lub nieproporcjonalna reklama właściwości środowiskowych produktu lub usługi, w stosunku do innych aspektów, np. “ten jogurt jest ekologiczny, zdrowy i pyszny” lub “ten telefon jest przyjazny dla środowiska, ma świetny aparat i długo trzyma baterię”.

– Ukrywanie lub pomijanie negatywnych skutków środowiskowych produktu lub usługi, np. “ten papier jest z recyklingu, więc nie ma znaczenia, ile go zużyjesz” lub “ten hotel jest ekologiczny, więc nie musisz się martwić o zużycie wody i energii”.

– Używanie fałszywych lub nieoficjalnych etykiet środowiskowych, np. “ten produkt ma certyfikat eko” lub “ten produkt jest zgodny z normą ISO 14001”.

Pseudo-EKO jest szkodliwe

Takie nieetyczne działania firm wprowadzają konsumentów w błąd oraz ogranicza ich prawo do pełnej i rzetelnej informacji o nabywanych produktach oraz usługach. Konsumentowi trudniej jest podjąć świadome i odpowiedzialne decyzje, które są zgodne z jego potrzebami. Ekościema powoduje utratę zaufanie konsumentów do tych produktów i usług, które w rzeczywistości są przyjazne dla środowiska. W takich warunkach ciężko jest odróżnić prawdę od fałszu, co może skutkować rezygnacją z wyboru prawdziwie ekologicznych towarów i usług. Pseudoekologiczny marketing doprowadza do nadmiernej konsumpcji oraz produkcji, a ta obciąża środowisko i zwiększa emisję gazów cieplarnianych.

Koniec z pseudo-EKO dzięki nowym przepisom

Nowe przepisy, które zostały zatwierdzone przez Parlament Europejski, mają na celu zapobiegać i zwalczać ekościemę i poprawić oznakowanie produktów. Oto najważniejsze zmiany, które wprowadzą:

– Zakaz ekościemy i zwodniczych informacji o produktach. Nowe przepisy rozszerzają unijną listę zakazanych praktyk handlowych o “wątpliwe strategie marketingowe, które dotyczą ekościemy”. Nie będzie można dłużej bez dowodu stosować ogólnych oświadczeń środowiskowych, takich jak “przyjazny dla środowiska”, “naturalny”, “biodegradowalny”, “neutralny dla klimatu” czy “ekologiczny”. Nie będzie można też wprowadzać w błąd konsumentów na temat trwałości, naprawy, recyklingu lub składu produktów.

– Uproszczenie i uwiarygodnienie oznakowania produktów. Nowe przepisy mają ułatwić konsumentom rozpoznanie i porównanie produktów pod względem ich właściwości środowiskowych. Nie będzie można stosować etykiet środowiskowych, które nie opierają się na oficjalnych systemach certyfikacji lub systemach certyfikacji wprowadzonych przez władze publiczne. Powstanie jednolite oznaczenie, które będzie w większym stopniu eksponować produkty o przedłużonym okresie gwarancji.

– Wzmocnienie roli konsumentów i organizacji pozarządowych. Nowe przepisy mają zwiększyć świadomość i zaangażowanie konsumentów i organizacji pozarządowych w kwestie środowiskowe. Będą one miały prawo do zgłaszania podejrzanych praktyk handlowych i reklam do organów nadzorczych i sądów. Będą one także miały dostęp do informacji i narzędzi, które pomogą im weryfikować i porównywać produkty i usługi.

Nowe przepisy mają wejść w życie w ciągu dwóch lat. Ciekawe jakie metody opracują nieuczciwe firmy, aby obejść unijną dyrektywę, bo przecież liczy się kasa, a nie dobro konsumenta. Koniec z pseudo-EKO ?

co godzinę bezstronny serwis informacyjny w radio Bezpieczna Podróż – radio niezaangażowane politycznie prowadzone przez osoby z niepełnosprawnościami

najlepsze jedzenie i catering w restauracji Zdrówko prowadzonej przez osoby z niepełnosprawnościami. Posłuchaj audycji Kulinarna Nawigacja z Jarosławem Uścińskim szefem Kulinarnej Kadry Narodowej

Brak postów do wyświetlenia