Najdziwniejszy przedmiot na aukcji WOŚP

Drut kolczasty z granicy między Koreami na aukcji WOŚP

47

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

najdziwniejszy przedmiot na aukcji WOŚP, zdjęcie wystawionej plakietki z drutem kolczastym z mat. prasowych WOŚP
najdziwniejszy przedmiot na aukcji WOŚP to symbol świata bez podziałów

W Internecie znajduje się wiele licytacji charytatywnych, na których można zdobyć fascynujące przeżycia czy oryginalne przedmioty. Mają one wesprzeć WOŚP, która w tym roku zbiera na sprzęt pulmonologiczny dla dzieci i dorosłych. Można jednak zastanowić się, jaki w tym roku jest najdziwniejszy przedmiot na aukcji WOŚP?

Tegoroczny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy obfituje w niezwykłe aukcje, ale jedna z nich wyróżnia się szczególnie nietypowym eksponatem — jest nią 15-centymetrowy drut kolczasty. To nie tylko zardzewiała stal, lecz fragment ogrodzenia z jednego z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie — granicy pomiędzy Koreą Północną a Południową. Co jednak sprawia, że ten przedmiot jest jeszcze bardziej wyjątkowy? Odpowiedź znajduje się w historii dwójki niezwykłych darczyńców. Lena i Filip, trzyletnie bliźniaki, postanowiły oddać swój mały wkład do Fundacji, która im uratowała życie. W tym roku, dzięki wsparciu WOŚP, są pełnoprawnymi wolontariuszami.

Skąd pochodzi najdziwniejszy przedmiot na aukcji WOŚP?

To właśnie ta niezwykła para bliźniąt, razem z pomocą rodziców, wystawiła na aukcję kawałek metalowego płotu z koreańskiej strefy zdemilitaryzowanej. Ich historia staje się inspiracją dla innych, przypominając, że nawet najmniejszy wkład może mieć ogromne znaczenie.

Nie jest to jednak zwykły drut dostępny w sklepie budowlanym. Pochodzi z DMZ, najbardziej zmilitaryzowanej granicy na Ziemi, gdzie każdy centymetr oddzielający oba kraje jest szczelnie strzeżony wysokim drutem kolczastym. Fragment ten, o długości 15 cm, to jedno z 150 625 podobnych elementów, które zostały wydzielone z płotu z okazji 50. rocznicy wojny koreańskiej. Każdy z nich posiada certyfikat oryginalności.

Niezwykłość tej aukcji nie kryje się tylko w samym przedmiocie, ale także w sercach tych, którzy go wystawili. Lena i Filip, mali bohaterowie, pragną dzielić się z innymi choć odrobiną tego, co otrzymali od WOŚP. Ich gest staje się inspiracją dla wszystkich, pokazując, że nawet z pozoru małe i niepozorne rzeczy mogą mieć ogromny wpływ na świat.

Jurek Owsiak o aukcji

Najdziwniejszy przedmiot na aukcji WOŚP stał się też tematem wypowiedzi szefa orkiestry. Jurek Owsiak podkreślał na konferencji prasowej, że ten nietypowy przedmiot to nie tylko unikalny eksponat, lecz również przypomnienie o jedności. Mówił: :Drut kolczasty z granicy między dwoma Koreami. Bardzo często mówię, że na naszych oczach upadł mur berliński. Nieprawdą okazały się dwa państwa niemieckie. Nieprawdą jest, że są dwa państwa koreańskie. To kiedyś runie.”. Dodawał także: „To przypomnienie, że nie mamy dwóch krain pod tytułem „Polska”. Mamy jedną krainę, mamy jedną Polskę i ta Polska będzie w dniu Finału zbierała ze wszystkimi dla wszystkich. W związku z tym, jeżeli gracie z nami, wielkie dzięki. Jeżeli nie gracie, nie przeszkadzajcie.”.

Niezapomniana aukcja 15-centymetrowego drutu kolczastego to zatem nie tylko zbieranie funduszy, ale także opowieść o solidarności, jedności i sile dobra, która potrafi przekroczyć najbardziej strzeżone granice.

Najdziwniejszą licytację WOŚP można znaleźć pod tym linkiem.

Chcesz poznać szczegóły piątkowej konferencji Jurka Owsiaka? Obejrzyj ten film.

Zapoznaj się także z artykułem Moto-Orkiestra.

https://bezpiecznapodroz.org/sluchaj-nas-online/

Brak postów do wyświetlenia