Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
ochrona danych osobowych

Ochrona danych osobowych vs. kontrola drogowa

Ochrona danych osobowych jest mocno ograniczona przy kontakcie z organami kontroli drogowej. Jak bardzo? Sprawdź:

Warto znać swoje prawa. Ochrona danych osobowych należy aktualnie do najbardziej strategicznych obszarów. Jak to jest w przypadku kontroli drogowej? Jakie dane mam obowiązek przekazać, a jakich nie muszę? Kiedy narażam się na sankcje prawne za to, że odmówię podania swoich danych?

Wykroczenia drogowe

Informacja jest dziś jednym z najdroższych towarów. Szczególnie dane osobowe są chronione prawem, przed nieuprawnioną ingerencją. Nikt bez mojej zgody nie ma prawa pozyskiwać, przetwarzać ani wykorzystywać informacji o mnie – každému przysługuje ochrona danych osobowych. A co w przypadku wykroczeń drogowych, kiedy dane osobowe są przetwarzane na potrzeby ustalenia wlaściciela auta które przekroczyło prędkość? Kierowca przecież nie udziela pisemnej zgody na przetwarzanie danych. Fotoradar, na przykład, może dostarczyć danych w postaci wizerunku kierowcy, numeru rejestracyjnego auta, a w toku dalszych czynności oczywiście również danych właściciela samochodu. Jak to się ma do ustawy o ochronie danych osobowych i konstytucyjnemu prawu do prywatności?

Otóż w toku czynności śledczych policja nabywa uprawnienie do pozyskiwania i przetwarzania danych osobowych bez zgody pisemnej kierowcy. Jeżeli więc poszukiwany jest sprawca wykroczenia drogowego – nie można liczyć na ochronę danych.

Rutynowa kontrola

Podczas tak zwanej rutynowej kontroli, gdzie policjant jedynie prowadzi akcję sprawdzającą trzeźwość, bądź stan techniczny i wyposażenie pojazdu, sytuacja wydaje się oczywista. Jeśli sprawa nie dotyczy żadnego wykroczenia, to dlaczego policjant ma korzystać z moich danych – jak chociażby pesel, nazwisko czy adres – bez wyraźnej zgody? Dlaczego mam przekazać dowód osobisty i godzić się na pozyskanie przez niego informacji o mnie?

Art 15 Ustawy o Policji daje w punkcie pierwszym uprawnienie do legitymowania w celu ustalenia tosamości osoby. Ochrona danych osobowych zostaje tu wyłączona, na potrzeby zapisów tej ustawy. Podczas kontroli drogowej, nawet zupełnie rutynowej policjant ma prawo posłużyć się danymi w celu potwierdzenia tosamości, bądź sprawdzenia czy przypadkiej nie jesteśmy poszukiwani listem gończym. Kierowca ma obowiązek przekazania tych informacji. Dotyczy to zresztą każdej kontroli, także nie związanej z sytuacją w ruchu drogowym.

ochrona danych osobowych

Obowiązki kontrolującego

Policjant dokonując kontroli drogowej też ma określone obowiązki. Na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z 26 lipca 2005 roku, legitymując kierowcę policjant ma obowiązek uprzedniego przedstawienia się. Ochrona danych osobowych w tym przypadku nie dotyczy żadnej ze stron. Mamy prawo poznać imię, nazwisko i stopień policjanta, stopień oraz podstawę prawną dokonywanej kontroli. Powinien zachować się w ten sposób bez konieczności zapytania ze strony kierowcy – jest to jego prawny obowiązek. Zgodnie z zapisami Rozporządzenia, powinien to zrobić w sposób umożliwiający „odnotowanie tych danych“. Gwarantuje to kierowcy pewien rodzaj pewności, że stoi przed funkcjonariuszem państwowym.

Równi i równiejsi

Uwaga. Nawet jeżeli polcja, rozpoczynając kontrolę i pobierając dane osobowe kierowcy nie dopełni swojego obowiązku i nie przedstawi się, nie uprawnia to kierowcy do odmowy poddania się kontroli. Przystępujący do kontroli drogowej policjant nie podając własnych danych, nie naraża się na tak dotkliwe sankcje jak kierowca. Odmowa podania danych przy legitymowaniu przez policję – na podst art 45 kodeksu wykroczeń – jest karalna. Policja może zatrzymać kierowcę i doprowadzić siłą do najbliższej jednostki. Nie warto więc uchylać się, nawet jeśli funkcjonariusz nie wypełnił swojego zobowiązania.

Ochrona danych osobowych jest mocno ograniczona w starciu z kontrolą drogową – warto o tym pamiętać.

Przeczytaj także:

Prawo jazdy 2018 – będzie trudniej