Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
Tomasz Organek

Tomasz Organek – kolizja samochodowa po alkoholu

Tomasz Organek – kolizja po spożyciu alkoholu

Tomasz Organek jest obecnie jednym z najpopularniejszych polskich wokalistów. Choć jego muzyka nie jest puszczana przez największe stacje radiowe a on sam, nie pozuje na ściankach, to mimo to udało mu się osiągnąć bardzo duży sukces i dotrzeć ze swoją twórczością do szerszego grona. Jak informują media muzyk kilka dni temu spowodował kolizję drogową prowadząc auto pod wpływem alkoholu. Dziś Tomasz O. Oczekuje na dalszy tok postępowania oraz publicznie przeprasza.

Tomasz Organek – W jaki sposób doszło do zdarzenia?

Tomasz OrganekDo zatrzymania muzyka doszło w nocy z piątku na sobotę (10/11 czerwca 2017 roku), ok. 01:30 w nocy. Tomasz O. wracał wówczas z koncertu, który odbywał się w ostródzkim amfiteatrze. Volkswagen Pasat, którym kierował muzyk zderzył się na jednym ze skrzyżowań w Ostródzie z innym autem. Na szczęście kolizja była dość łagodna i żadnemu z pasażerów nic się nie stało. Policja, która bardzo szybko pojawiła się na miejscu, sklasyfikowała zdarzenie jako „wykroczenie drogowe”. Kierowcy zostali jednak poddani rutynowej kontroli, w tym kontroli alkomatem na obecność alkoholu. Badanie wykazało, że w organizmie Tomasza O. było 0,4 promila alkoholu. Funkcjonariusze od razu zabrali muzykowi prawo jazdy. Sprawa od razu trafiła do sądu, jednak nie wiadomo jeszcze, jakie konsekwencje za swoje wykroczenie poniesie Tomasz O.

Tomasz Organek – Oficjalne oświadczenie na profilu społecznościowym

Tomasz OrganekFani Tomasza O. nie musieli długo czekać na oficjalne wyjaśnienia muzyka. Kilka dni po zaistniałej sytuacji mężczyzna publicznie przyznał się do popełnionego czynu oraz przeprosił to oczywiście wywołało wiele bardzo odmiennych komentarzy.

„Drodzy,
10 czerwca spowodowałem kolizję po spożyciu alkoholu. Jestem rozczarowany sobą oraz swoją decyzją i w żaden sposób nie szukam dla niej usprawiedliwienia. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Policja zakwalifikowała moją kolizję jako wykroczenie. Poniosę wszelkie konsekwencje swoich czynów. Ta sytuacja wiele mnie nauczyła. Przepraszam wszystkich, których swoją postawą zawiodłem.
Naprawię to.
Tomasz Organek”

Tomasz Organek – głosy wsparcia płynące od fanów

Co ciekawe fani muzyka pozytywnie zareagowali na opublikowane obwieszczenie oraz na całą sytuację. Jak solidarnie podkreślali, nie popierają jazdy pod wpływem alkoholu oraz nie szukają dla Organka żadnego usprawiedliwienia i wytłumaczenia. Popierają jednak jego godną postawę, przyznanie się do winy oraz wyrażoną skruchę. Internauci wyrażali również nadzieję, że zaistniała sytuacja nie wpłynie negatywnie na rozwój kariery muzyka. Czy tak rzeczywiście będzie? Jak wiadomo, łatka osoby, która „piła alkohol i prowadziła” za wieloma gwiazdami ciągnie się latami i nie sposób ją oderwać.

Tomasz Organek – 0,2 promila to tylko wykroczenie?

Patrząc na fakt, że policja zakwalifikowała kolizję artysty jako wykroczenie można powiedzieć, że muzyk miał naprawdę bardzo dużo szczęścia. Gdyby Tomasz O. odpowiadał z art., 178a Kodeksu Karnego groziłoby mu pozbawienie wolności nawet do lat 2. W tej sytuacji można spodziewać się, że muzyk zostanie ukarany karą grzywny oraz czasowym odebraniem prawa jazdy. Taką karę można potraktować jako nauczkę i przestrogę na przyszłość. Na razie nie wiemy, ile alkoholu muzyk wypił oraz jak długo przed rozpoczęciem jazdy przestał spożywać alkohol. W świetle wielu pytań można więc powiedzieć, że jest to „szczęście w nieszczęściu”, że sprawa zakończyła się właśnie w taki sposób.