Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
zakaz wyprzedzania dla tirów

Zakaz wyprzedzania dla tirów – kiedy nowe przepisy?

Choć zakaz wyprzedzania dla tirów jest masowo ignorowany, wydaje się że jest to rozwiązanie optymalne dla ruchu na autostradzie – i raczej nieuchronne…

Zakaz wyprzedzania dla tirów ma oczywiście dwie strony. Żywotnie zainteresowani taki rozwiązaniem są z pewnością kierowcy aut osobowych, którzy niejednokrotnie doświadczają niebezpieczeństw związanych z nagłym hamowaniem z powodu wyprzedzającej ciężarówki. Z drugiej strony, przedstawiciele świata transportu przedstawiają argumenty, które pokazują temat w zupełnie innym świetle. Fakty są takie, że dyskusja się toczy – a być może już wkrótce sprawa zostanie rozstrzygnięta przez ustawodawcę raz na zawsze.

zakaz wyprzedzania dla tirów

Płynność ruchu

Latami budujemy autostrady, na których następnie tworzą się gigantyczne korki. Nie powodują ich, rzecz jasna, kierowcy tirów – często są to zupełnie inne powody. Jednak, trzeba przyznać, że na drodze dwujezdniowej, gdzie dopuszczalna prędkość wykracza znacznie poza możliwości ciężarówek, zakaz wyprzedzania dla tirów można uznać za rozsądny. Taki manewr, rozpoczęty przez kierowcę, na kilka minut toruje drogę poruszającym się samochodom osobowym. Zatory, jakie są konsekwencją takiego zachowania, rozładowują się często dużo dłużej. A taki sytuacji jest na autostradzie sporo – jak zauważają kierowcy. Nie tylko zaburza to płynność ruchu – powoduje niepotrzebne emocje wśród tych, którzy zwyczajnie się spieszą.

Bezpieczeństwo

Zakaz wyprzedzania dla tirów na autostradzie wcale nie jest nowym rozwiązaniem. W wielu krajach zasady te funkcjonują, z powodzeniem. W Polsce również okresowo bywa stosowany odcinkowy zakaz i rzeczywiście wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo kierujących. Na drogach, na których TIRy jadą jednym pasem, nie przekraczając linii z lewej strony, tworzy się mniej korków – ale także jest bezpieczniej. Kolizje i wypadki spowodowane nagłym hamowaniem mogą skończyć się prawdziwą tragedią – dlatego jeżeli jest okazja by wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa, to trzeba to zrobić.

Druga strona

Transport ciężarowy funkcjonuje w środowisku opartym o terminy. Są nieprzekraczalne godziny pracy kierowcy, zakontraktowane daty dostaw towarów. Spóźnienie w każdym przypadku negatywnie oddziaływuje nie tylko na kierowcę – ale może zainicjować całą lawinę biznesowych i osobistych kłopotów. Często również strat finansowych. Dlatego przedstawiciele z branży sceptycznie odnoszą się do pomysłów oznaczających zakaz wyprzedzania dla tirów. Czasem te ułamki sekund, minuty przeznaczone na wyprzedzanie, ratują wieziony transport. O bezpieczeństwie się, niestety, nie wspomina.

Nowe przepisy?

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa już na początku 2017 roku zapowiedziało, że poważnie rozważa wprowadzenie nowych przepisów w tym zakresie. I choć minęło ponad pół roku, żaden zarys konkretnej regulacji nie ujrzał światła dziennego. Niemniej, Ministerstwo nie wycofało się z pomysłu i niewykluczone, że te regulacje jednak zostaną uchwalone. Póki co, w porozumieniu z wojewodami i lokalną policją, wprowadzane są okresowe i odcinkowe zakazy wyprzedzania. Choć wielu kierowców zwyczajnie nie stosuje się do zakazu, wydaje się że te przepisy wprowadzają pewien porządek i bezpieczeństwo na autostradach.

Czytaj także:

Tempomaty obowiązkowo! Nowe przepisy unijne