Tuning – a komu to potrzebne?

4
69

Zapytałem ludzi na ulicy z czym się kojarzy tuning. Odpowiedzi były różne. Jednak większość tuning kojarzyła z dziwnymi spojlerami, dużą felgą i bardzo głośnym wydechem. Młodzi ludzie odpowiadali na pytanie z większymi emocjami i rozpływali się mówiąc na temat “gleby”, SWAPu czy dokładaniu turbosprężarki lub kompresora.

Jak widać w zależności od wieku odpowiadającego pogląd na zmiany w seryjnych autach jest bardzo różny. Trzeba sobie jednak powiedzieć że tuning to w tłumaczeniu modyfikacja. Nie każda modyfikacja natomiast jest tuningiem. Tak jak wszystkie dziedziny życia dopada postęp tak i w temacie modyfikacji zaczyna się odchodzić od nienormalnych spojlerów i dziwnie wyglądających aut na korzyść ogromnej mocy w seryjnie wyglądających autach (tzw. sleeperow), delikatnym podkreślaniu tego, co w danym modelu jest ładne oraz zwiększaniu bezpieczeństwa na drodze.

Trzeba sobie zadać pytanie, czy tuning ma jakikolwiek sens.

Wielu doświadczonych kierowców powie, że nie widzi nic interesującego w autach, które po naszych drogach poruszają się z prędkością kolejki na poczcie, czy też z tak wielkimi głośnikami, że słychać ich na następnych światłach, w sąsiedniej dzielnicy. Mało kto z nich wie, że modyfikacja samochodu może odbyć się przez zwykłego Kowalskiego po to, aby czuć się bezpieczniej na drodze.

No dobrze, ktoś zapyta w jaki sposób mam to zrobić? Każde cywilne auto, a przynajmniej większość nich ma swoich odpowiedników w najbogatszych i najmocniejszych wersjach. Zwiększenie mocy w seryjnym aucie nie jest takie proste. Wyjątkami tylko samochody wyposażone w system turbodoładowania. W nich wystarczy przeprogramować komputer sterujący silnikiem tak, aby podawał większą dawkę paliwa i odpowiednio zwiększył doładowanie. I już. Niestety tak jak w życiu. Jak powiedziałeś “A” to musisz powiedzieć “B”. Każda zmiana parametrów wpływających na moc auta ma odbicie w najsłabszych jego punktach, takich jak sprzęgło, hamulce czy chociażby opony. Najpierw trzeba przygotować auto, ale o tym już w innym artykule.

FB_IMG_1458475415209


Jeżeli
nie mamy samochodu, który jest wyposażony w turbo bądź kompresor, to o znaczną poprawę osiągów niskim kosztem możemy zapomnieć. Co innego, gdy chcemy poprawić bezpieczeństwo. Przełożenie lub założenie nie producenckich części takich jak światła czy hamulce poprawia komfort prowadzącego oraz sprawia ze samochód jest bardziej przewidywalny.