Wypadek Joanny Liszowskiej wciąż wzbudza kontrowersje

0
452
2012-09-13 POLSAT CAFE RAMOWKA NA ZDJECIU: JOANNA LISZOWSKA FOTO ANDRZEJ SALKIEWICZ / ITSNEWS

Wypadek Joanny Liszowskiej wciąż wzbudza kontrowersje

Ponad dwa lata temu aktorka spowodowała kolizję aż trzech aut, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu. Wypadek Joanny Liszowskiej, mimo upływu czasu jest często wspominany i komentowany. Nie jest to jednak pierwsza gwiazda, która siadła za kierownicę w stanie nietrzeźwości.

wypadek Joanny Liszowskiej

Jazda samochodem po alkoholu jest zabroniona i surowo karana. Nie zmienia to jednak faktu, iż wielu kierowców decyduje się na siadanie za kierownicę w stanie nietrzeźwości, bez zwracania uwagi na bezpieczeństwo swoje, innych oraz możliwe konsekwencje. Wiele osób pokonuje wyznaczoną trasę i dojeżdża bezpiecznie do celu, lecz ciężko powiedzieć, czy udaje się im to dzięki doświadczeniu i posiadanym umiejętnościom, czy za sprawą szczęścia. Wypadek Joanny Liszowskiej to kolejny przykład takiej sytuacji z udziałem osoby publicznej.

Wypadek Joanny Liszowskiej – okoliczności

Kolizja z udziałem aktorki zdarzyła się 1 września 2014r. na warszawskim Mokotowie. Kierująca czarnym Porsche aktorka wjechała w auto marki Nissan, które uderzyło w stojącą przed nim Skodę. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Policja potwierdziła, że kierująca sportowym samochodem gwiazda miała we krwi ponad 1,2 promila alkoholu. W miejscu wypadku Joanna Liszowska została ukarana mandatem karnym w wysokości 400zł oraz 6 punktami karnymi. Już wtedy było wiadomo, że sprawa nie zakończy się tylko na mandacie.

Wypadek Joanny Liszowskiej - kontrowersje

Wypadek Joanny Liszowskiej od razu został bardzo mocno skomentowany w mediach. Z jednej strony słychać było negatywne opinie, całkowicie krytykujące jazdę samochodem pod wpływem alkoholu, a z drugiej natomiast wypowiadały się osoby broniące postawy celebrytki. W tym miejscu nasuwa się myśl, czy można znaleźć argumenty, które obronią picie jazdę samochodem pod wpływem alkoholu? Liszowska sama mocno skrytykowała swoją postawę oraz zdarzenie, do którego doprowadziła. Dlaczego więc znalazły się osoby, które broniły jej zachowania?

Jednocześnie pojawiły się również komentarze na temat ilości alkoholu wykrytego w organizmie aktorki. Na podstawie badania policja ustaliła, że w poniedziałek rano Liszowska miała we krwi ponad 1,2 promila. Nie jest to ilość, która mogła być spowodowana przez czekoladki, czy tort rumowy. Bez wątpienia poniedziałkowy poranek poprzedzony był imprezą lub bankietem, który skończył się późno w nocy. Zgodnie z szacunkowymi wyliczeniami, taka ilość alkoholu we krwi w godzinach porannych took. 2 litry wina, wypitego podczas wieczornej kolacji lub przyjęcia.

Dwa dni po zdarzeniu prokuratura wydała akt oskarżenia, do którego dołączono wniosek o wymierzenie kary pięciu miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, w wymiarze 30 godzin miesięcznie, zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata, pokrycia kosztów postępowania oraz wpłaty 7 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym.

Wypadek Joanny Liszowskiej – aktorka poddała się karze

Od momentu wniesienia sprawy do sądu Joanna Liszowska cały czas współpracowała z prokuraturą. Mówiło się nawet o warunkowym umorzeniu sprawy i wpłacie zadośćuczynienia, jednak prowadzący sprawę prokuratorzy nie zgodzili się na takie rozwiązanie. Mimo przyznania się do winy oraz współpracy z prokuraturą na każdym etapie prac, wypadków spowodowanych pod wpływem alkoholu nie można bagatelizować. Zdaniem prokuratury osoba, która prowadziła auto pod wpływem alkoholu i spowodowała wypadek nie może figurować jako osoba niekarana.Taka postawa śledczych pokazała, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla nietrzeźwych kierowców, niezależnie od tego, czy przyznają się do winy oraz czym zajmują się na co dzień.

2012-09-13 POLSAT CAFE RAMOWKA NA ZDJECIU: JOANNA LISZOWSKA FOTO ANDRZEJ SALKIEWICZ / ITSNEWS
Kilka dni po incydencie Joanna Liszowska wydała oficjalne oświadczenie, w którym tłumaczyła się z popełnionego czynu. Aktorka tłumaczyła, że wypiła do kolacji kilka kieliszków wina i mało spała, stąd jej poranna niedyspozycja. Jednocześnie otwarcie powiedziała, że nie szuka dla siebie usprawiedliwienia i ostro skrytykowała sytuację, która się wydarzyła. Jak sama powiedziała, „była to lekcja na całe życie, której z pokorą poniesie konsekwencje i wyciągnie wnioski”. Z pewnością przyznanie się do winy i skrucha, którą wyraziła Liszowska sprawiły, że mimo popełnionego czynu wizerunek aktorki znacznie się ocieplił.

 

Wypadek Joanny Liszowskiej – wyrok sądu

Sąd wydał wyrok w sprawie dwa miesiące po zdarzeniu. Aktorka nie pojawiła się na rozprawie, jednak już wcześniej wydała oficjalne oświadczenie, w którym zgodziła się na karę, o którą wnioskowała prokuratura. Oczywiście sędza przychylił się do wniosku prokuratury i nałożył na Liszowską karę o którą wnosił prokurator.

Zgodnie z wyrokiem sądu aktorka przez dwa lata nie wsiadała do auta oraz wykonała wszystkie ustalenia wyroku. Czy cała zaistniała sytuacja oraz spowodowanie kolizji to wystarczająca nauczka dla aktorki? Może się wydawać, że tak, ponieważ Liszowska wyraziła skruchę i żal za spowodowanie tak niebezpiecznej sytuacji. Jest jednak wiele przypadków, w których osoby skazane za nietrzeźwość za kierownicą nie uczyły się na błędach i ponownie prowadziły auto pod wpływem alkoholu, co niejednokrotnie doprowadzało do tragedii.

Wypadek Joanny Liszowskiej – Nauczka na całe życie

Wypadek Joanny Liszowskiej pokazuje, że nigdy nie powinniśmy być całkowicie pewni swoich umiejętności za kierownicą i nigdy nie powinniśmy decydować się na kierowanie autem po alkoholu, nawet jeśli wypiliśmy tylko jeden kieliszek wina.
Dopóki będzie istniało społeczne przyzwolenie na taką postawę, znajdą się osoby, które będą jeździły autem pod wpływem alkoholu.

Miejmy nadzieję, że wypadek Joanny Liszowskiej będzie przestrogą dla wszystkich innych kierowców, którzy choć przez chwilę zastanawiali się nad jazdą samochodem po wypiciu alkoholu.

Przeczytaj również: Akcja Znicz podsumowanie marketingu policji