Janusz Kulig – wypadek i śmierć sportowca

0
3711
Janusz Kulig - wypadek i śmierć sportowca

Janusz Kulig – wypadek był przyczyną śmierci sportowca

Janusz Kulig był trzykrotnym mistrzem Polski w rajdach samochodowych, dwukrotnym wicemistrzem Polski, wicemistrzem Europy i bez wątpienia jednym z najlepszych kierowców rajdowych w historii polskiego sportu. Niestety wskutek tragicznego wypadku komunikacyjnego mężczyzna zginął śmiercią tragiczną. Wypadek sportowca wstrząsnął fanami motoryzacji na całym świecie. Janusz Kulig – wypadek to jedna z największych i najbardziej bolesnych tragedii w 2004r, która wydarzyła się wśród gwiazd sportu. Jakie były przyczyny wypadku i jak doszło do tego zdarzenia?

 

Janusz Kulig - wypadek i śmierć sportowca

Janusz Kulig – wypadek. Jak doszło do tragedii?

13 lutego w Rzezawie, w województwie małopolskim zawiodły nie tylko technologie, lecz także ludzie. Zbieg wielu pomyłek i nieprzewidzianych sytuacji doprowadził do prawdziwej tragedii. Tego dnia około godziny 18:00 wpadł pod pociąg pośpieszny relacji Zielona Góra – Zamość. Kierowca jechał do swojej rodzinnej miejscowości Fiatem Stilo. Niestety w momencie przejazdu przez tory nie zostały opuszczone szlabany, nie pojawiło się czerwone światło, a także nie włączono sygnalizacji dźwiękowej. Ponadto tory kolejowe przy przejeździe były zasłonięte przez duży budynek kolejowy, przez co jadący z dużą prędkością Kulig nie zauważył pędzącego pociągu. Dodatkowo, na złą widoczność wpłynął padający śnieg, który utrudniał kierowcy prowadzenie. Na skutek odniesionych obrażeń Janusz Kulig zmarł kilka godzin po wypadku.

Janusz Kulig  – wypadek i przyczyny

Janusz Kulig - wypadek na torachW pierwszych minutach po zdarzeniu nikt nie wiedział, co było bezpośrednią przyczyną tragedii oraz jak do niej doszło. Około 18:20 na miejscu pojawiła się policja, która zabezpieczyła miejsce wypadku, a także straż pożarna i pogotowie. Przez niemal 20 minut służby starały się wyciągnąć ciało sportowca ze zgniecionego samochodu. Aby to zrobić, ratownicy musieli niemal całkowicie rozciąć zniszczone auto. Ok. Godziny 18:40 stwierdzono śmierć Janusza Kuliga.

Zabezpieczając wszystkie ślady, policja zatrzymała zarówno maszynistę, który prowadził pociąg, jak również dróżniczkę, która nie opuściła szlabanu. Według zeznań maszynisty pociąg dawał znaki ostrzegawcze i sygnały dźwiękowe. Jednak zarówno pociąg, jak i kierowca samochodu jechali z bardzo dużą prędkością. Rozpędzony pociąg nie zdążył się awaryjnie zatrzymać, przez co wjechał w fiata, który prowadził znany kierowca rajdowy. Tego dnia zginął jeden z najbardziej utalentowanych polskich kierowców rajdowych.

Janusz Kulig – wypadek. Opinie specjalistów i relacje świadków

Janusz Kulig - wypadek doprowadził do śmierciZdaniem specjalistów Janusz Kulig nie miał szans na przeżycie. Przy tak dużej prędkości, śniegu i zasłoniętych torach szanse kierowcy spadły właściwie do zera. Kulig wjechał bezpośrednio na tory a rozpędzony pociąg zmiażdżył cały przód samochodu. Maszynista zatrzymał pociąg kilkaset metrów od miejsca tragedii, jednak to w niczym nie pomogło. Auto z dużą siłą odbiło się od pędzącego pociągu i uderzyło w słup. Niemal od auta odczepiły się wszystkie części, które później znaleziono w promieniu kilkudziesięciu metrów: koła, silnik, elementy podwozia. Według relacji świadków, kilka minut po zdarzeniu Janusz Kulig kilka minut po tym zdarzeniu był już nieprzytomny, ale dawał oznaki życia. Niestety wyciągnięcie sportowca bez specjalistycznego sprzętu i rozcięcia wraku samochodu nie było możliwe. W oczekiwaniu na pomoc mistrz Polski w rajdach samochodowych zmarł. Mężczyzna został pochowany 18 lutego 2004 roku na cmentarzu w Łopanowie, swojej rodzinnej miejscowości.

Janusz Kulig – wypadek. Wyrok sądu

Sprawa wypadku Janusza Kuliga od razu trafiła do sądu rejonowego w Bochni. Po zebraniu wszystkich materiałów dowodowych sąd uznał winną tragedii dróżniczkę, która nie opuściła szlabanu. Zdaniem najwyższej instancji to właśnie jej błąd uznał za główną przyczynę wypadku. Kobieta nie opuściła rogatek, przez co pędzący swoim autem sportowiec nie spodziewał się, że niemal w tym samym momencie, w pobliżu przejazdu może znaleźć się pociąg. Kobieta za przyczynienie się do tragedii ze skutkiem śmiertelnym została skazana na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu za trzy, a także zabrano jej prawo do wykonywania zawodu dróżniczki przez okres pięciu lat.

Janusz Kulig – wypadek przyczynił się do powstania pięknej inicjatywy

Pogrążona w smutku rodzina Janusza Kuliga stworzyła fundację na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach. Zbudowano pomnik dla ofiar tragicznych wypadków samochodowych oraz stworzono dom wsparcia psychicznego dla rodzin, które nie mogą poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby. Swoją działalnością fundacja promuje bezpieczne zachowanie na drogach, a także wspiera finansowo zakłady opieki zdrowotnej oraz szpitale.

Tragedię, która zdarzyła się 14 lutego 2004 roku, z pewnością będziemy wspominać już zawsze. W tym dniu zginął nie tylko znany polski sportowiec, lecz także życie po raz kolejny udowodniło, że talent, umiejętności, doświadczenie i pewność siebie podczas kierowania to zdecydowanie za mało, aby chronić bezpieczeństwo swoje i innych. Wystarczy kilka błędów ludzkich awaria i złożenie się kilku pechowych sytuacji w tym samym momencie, aby wydarzyła się nieodwracalna w skutkach tragedia.

 

Rafał Maślak – wypadek mógł doprowadzić do tragedii