Moskwicz – historia radzieckiej myśli technicznej

0
215
Moskwicz
źródło: wikipedia.org

Zakłady mechaniczne Moskwicz przeżyły wiele przemian politycznych w Rosji Radzieckiej i poradzieckiej. Były świadkiem i uczestnikiem siedemdziesięcioletniej wędrówki po lepsze jutro – i się nie doczekały…

Moskwicz jako fabryka podróbek

Jeden z najstarszych zakładów samochodowych w Rosji zapisał się w historii jako producent bardziej lub mniej wiernych kopii znanych modeli zachodnich koncernów. Władze chciały mieć kapitalistyczny luksus i styl w socjalistycznych okolicznościach przyrody. Zapewniał je Moskwicz.

Moskwicz
źródło: wikipedia.org

Od 1930 roku fabryka w Moskwie rozpoczęła montaż dwóch modeli Forda, którego już po dwóch latach zastąpiły auta o nazwie GAZ – łudząco przypominające przed chwilą widziane na taśmach produkcyjnych kształty. Nie pokuszono się nawet o radykalną zmianę nazwy – Forda AA i Forda A zastąpiły GAZ AA i GAZ A.

Ford okazał się bardzo wdzięcznym wzorcem do naśladowania. Kiedy w 1939 roku władze komunistyczne zaplanowały produkcję auta dla mas – na świecie pojawił się KIM 10. Nie był oczywiście pomysłem rodzimych projektantów – powstał na bazie Forda Prefecta. Czyli: kolejny plagiat.

Pierwszy model o nazwie Moskwicz, który wyprodukowano tuż po zakończeniu II wojny światowej, także technologicznie i stylistycznie odwoływał się do osiągnięć zagranicznych. Ty mrazem padło na Niemcy – w ramach reparacji wojennych skorzystano z okazji i ściągnięto Opla Kadetta. Ponad sto tysięcy egzemplarzy jeżdżących po radzieckich ulicach dowodzi, że była to kooperacja dosyć udana. Dopiero nowożytność przyniosła jednak uwolnienie od naśladownictwa tak znienawidzonego przecież Zachodu.

Moskwicz – rewolucja techologiczna na miarę ZSRR

Od 1956 roku Moskwicz zaczął wypuszczać na rynek ciekawe rozwiązania stylistyczne, a każdy kolejny model był także udoskonalany wewnątrz. Pierwotnie montowany silnik 1,2 l wspomagany trzema biegami w „manualu“, już dwa lata później zastąpił mocniejszy o dziesięć koni 1,4 l wyposażony w skrzynię czterobiegową. Oprócz zwykłych osobówek wprowadzano również terenowo usposobione wersje.

Wciąż rozwijano techologię i trwały prace nad lepszym wykorzystaniem podzespołów. Zapotrzeowanie rynku szybko przerosło moce przerobowe i w 1971 roku owarto zakład gotowy podwoić produkcję.

Koniec lat sześćdziesiątych to kolejny przeskok – do jeszcze bardziej wydajnego silnika po pojemności 1,5 l. Ciągłe poprawki, dążenie do lepszej jakości podzespołów zadziwiało wielu komentatorów z branży automotive.

Moskwicz – as przestworzy!

Okazało się, że Moskwicz ma potencjał również do nietypowych rozwiązań. Po niewielkich korektach powstał model 404 Sport. Cztery gaźniki i złowrogi pomruk z rury wydechowej to oczywiście nie jedyne powody trzykrotnej obecności na najwyższym podium samochodowych mistrzostw ZSRR. Władza poszła za ciosem. Zbudowano modele G1, G2 i G3 – lekkie, alumioniowe, o zwiększonej mocy silnika i prędkości maksymalnej dochodzącej do 230 km/h. Apetyt na rajdy międzynarodowe miał zaspokoić z kolei egzemplarz oznaczony G4 i G5, spełniający wszystkie normy F1. Wszystko szło w doskonałym kierunku, gdyby nie… finanse.

Moskwicz
źródło: wikipedia.org

Brak funduszy i pogłębiający się kryzys w Rosji spowodowały, że długo broniąca się przed upadkiem fabryka Moskwicz jednak dała za wygraną. Stało się to pewnego mroźnego ranka, pamiętnego dnia 28 lutego 2008 roku. Dopiero wtedy okazało się, że dług przedsiębiorstwa sięga ponad 23 miliardów rubli. Nie było szans na uratowanie długoletniego biznesu.

To były dobre lata dla radzieckiej motoryzacji. Oprócz Moskwicza taką rozpoznawalnością może pochwalić się chyba tylko ZAZ Zaporożec:

https://bezpiecznapodroz.org/tag/zaz-zaporozec/