Martyna Wojciechowska – kobieta na motocyklu

0
659
Martyna Wojciechowska Motocykle

Martyna Wojciechowska – Motocykle są obecne w jej życiu od zawsze

Martyna Wojciechowska jest osobą pełną pasji i zainteresowań. Dalekie podróże, dziennikarstwo, fotografia, wspinaczka górska, działalność charytatywna oraz… motocykle! Kobiety na motocyklach zachwycają, wzbudzają zazdrość i podziw. Historia Martyny Wojciechowskiej inspiruje, daje do myślenia oraz motywuje do działania. My przyjrzeliśmy się bliżej jej motoryzacyjnej pasji.

Martyna Wojciechowska – miłości do motocykli nauczył ją ojciec

Martzna Wojciechowska MotoczkleDzieci bardzo często przejmują swoje pasje i zainteresowania od rodziców, którzy wykonując swoje codzienne zajęcia, przekazują im swoje umiejętności i wiedzę. Tak było w przypadku Martyny Wojciechowskiej, która od dziecka, każdą wolną chwilę spędzała w warsztacie samochodowym swojego ojca, zgłębiając w nim tajniki motoryzacji. Rozpoczęta w ten sposób pasja z roku na rok coraz bardziej zmieniała jej życie. Zamiast plakatów muzycznych idoli i aktorów, u Martyny Wojciechowskiej nad łóżkiem powieszone były zdjęcia ukochanych motocykli, które wycięte były z niemieckiego czasopisma „Motorrad”: Honda CBR600F, Yamaha Virago 535 czy Kawassaki. W tamtych czasach Martyna zapewne nawet nie marzyła, że kilkanaście lat później wystartuje w najniebezpieczniejszym rajdzie świata.

Martyna Wojciechowska – pierwszy motocykl

Martyna Wojciechowska MotocykleAby kupić swój pierwszy motocykl, Wojciechowska musiała się sporo natrudzić, a także przez dłuższy czas oszukiwać swoich rodziców. Jak sama wspomina, zamiast chodzić na lekcje angielskiego, odkładała pieniądze, ponieważ chciała za wszelką cenę uzbierać na motor. Kiedy rodzice dowiedzieli się o wszystkim, postanowili kupić jej upragniony motocykl. W ten sposób stała się jedną z najmłodszych posiadaczek motocykla, ponieważ miała zaledwie 10 lat, kiedy została właścicielką niebieskiego Rometa 50.
Jazda na motorze nigdy jej się nie znudziła i nie chciała jej zamienić na inne bardziej „dziewczęce” zainteresowania, którymi zajmowały się jej rówieśniczki. Zaledwie kilka lat później, chcąc rozwijać swoją pasję, Martyna Wojciechowska sprzedała gitarę, aby kupić „emzetkę” – marzenie wielu ówczesnych nastolatków. Miała 17 lat, kiedy zdała egzaminy na Sportową Licencję Rajdową i Wyścigową. W tym samym czasie dostała w prezencie od ojca sportowe auto, którym codziennie przyjeżdzała do szkoły i robiła prawdziwą furorę wśród swoich kolegów.

Martyna Wojciechowska – motocyklem wjechała do telewizji

WojciechoMartyna Wojciechowska Dakarwska już jako nastolatka była pewna, że motoryzacja to prawdziwa miłość.  Wiedziała, że motocykle zapewnią jej mnóstwo wyzwań, adrenaliny oraz nieograniczone możliwości. Bardzo szybko przesiadła się na duże, ciężkie maszyny. Najczęściej była jedyną kobietą na motorze, która musiała ścigać się z facetami i wciąż udowadniać swoje umiejętności. Nigdy nie była najlepszym zawodnikiem motocyklowym w Polsce. Maryna nie wygrywała wszystkich rajdów i wziąż była porównywana do mężczyzn, jednak mimo to nie zrezygnowała. Chcąc nadal rozwijać swoją pasję, stworzyła grupę motocyklową Mocne Rally oraz została jej rzecznikiem prasowym. Dzięki temu Wojciechowska pomagała innym zawodnikom oraz rozpoczęła swoją przygodę z profesjonalnym dziennikarstwem. Po pewnym czasie, dzięki swojej sile, uporowi, a także wiedzy i bogatemu doświadczeniu stworzyła program motoryzacyjny „Automaniak”. Udowodniła tym samym, że kobiety również się całkiem nieźle znają na motoryzacji.

Martyna Wojciechowska – pierwsza Polka na Dakarze

Będąc pierwszą Polką, która wzięła udział w morderczym Rajdzie Dakar, Wojciechowska nie mogła pozwolić sobie na chwilę słabości. Wystartowała w klasyfikacji samochodów, jadąc w parze z Jarosławem Kazberukiem. Polska para zajęła 44 miejscem ze stratą 62 godzin do zwycięzcy. Jak sama przyznała „Dakar to rajd, w którym żarty się kończą”. Problemy techniczne, walka z pustynią, wiatrem i słońcem oraz ogromna przepaść finansowa dzieląca zawodników biorących udział. Wojciechowska jako pierwsza pokazała nam jak wygląda udział w Dakarze „od kuchni”, tam, gdzie nigdy nie docierają kamery.

Martyna Wojciechowska – poważny wypadek motocyklowy

Martyna Wojciechowska WypadekLatem 2016 roku, na jednym z „krańców świata”, na którym nagrywała odcinek swojego programu, Martyna Wojciechowska miała wypadek motocyklowy. Dziennikarka z bardzo dużą siłą uderzyła w barierę energochłonną. Skutkiem wypadku było skomplikowane złamanie obojczyka z przemieszczeniem, przez co niezbędna była operacja, tytanowy implant, śruby oraz 21 szwów. Można powiedzieć, że „szczęście w nieszczęściu”, ponieważ nie uderzyła się w głowę oraz nie odniosła żadnych obrażeń kręgosłupa, które mogłyby być o wiele bardziej niebezpieczne. Jak sama mówi „miała dużo szczęścia i bardzo to doceniam”. Wypadek pokazał jej, że niebezpieczne sytuacje mogą się wydarzyć na każdym kroku, a w szczególności, kiedy prowadzi się tak ekstremalny i wymagający tryb życia. Mimo niebezpiecznego nie zamierza poddać się i nie zrezygnuje z jazdy na motorze, ponieważ to właśnie jest jej pasja.

Martyna Wojciechowska – „Łączę pracę z pasją”

Z pewnością wsiadając pierwszy raz na motocykl, Martyna Wojciechowska nawet nie pomyślała, że jej życie będzie się toczyć wokół podróży oraz wielkich, ciężkich maszyn, na które wiele kobiet nawet nie odważy się wsiąść. Spełniając swoje „chłopięce” marzenia, pokazała, że jedyne ograniczenia, jakie pojawiają się na naszej drodze, stawiamy sobie sami. Konsekwencja, dążenie do celu oraz zaangażowanie doprowadziły ją do miejsca, w którym jest, w którym może w naturalny łączyć pracę z pasją. Ta kobieta na każdym kroku udowadnia, że na świecie nie ma rzeczy niemożliwych i każdy z nas może dawać z siebie jeszcze więcej, niezależnie od tego, czym się zajmuje, co lubi i jaki tryb życia prowadzi.

 

Wypadek Ilony Felicjańskiej – alkohol i samochód