Syrena Nixi – spełnia się sen polskiej motoryzacji!

1
428
Syrena Nixi
źródło: materiały producenta

O reaktywacji polskiego klasyka świat usłyszał już pięć lat temu. Dziś Syrena Nixi zwiastuje złote lata polskiej motoryzacji. Można?

Ile kosztuje Cię przejechanie 100 km? Trzydzieści, czterdzieści złotych? Ile spalin emitujesz każdego dnia, jadąc do pracy, stojąc w korku, ruszając z miliona skrzyżowań? Ze wszystkich argumentów przez ostatnie lata wybrzmiewających w ustach lobbystów, aktywnie wspierających napędy hybrydowe, do użytkowników najbardziej trafia ten ekonomiczny. To oczywiste. Marzyliśmy już o autach na wodę, na odpady, na baterie słoneczne. Ostatecznie, na prąd. Tak, żeby każde 100 km kosztowało powiedzmy dziesięć złotych. No, góra piętnaście. Ale o tym, że będziemy ładować elektryczny akumulator polskiej produkcji a transport nie przekroczy pięciu złotych, nie marzyliśmy nigdy. Aż do 2017 roku, kiedy pojawiła się Ona. Oto Syrena Nixi – pierwsze elektryczne auto polskiej produkcji. Można? Można!

Syrena Nixi – kolejna reaktywacja klasyka

Syrena Nixi
źródło: materiały producenta

O reaktywacji polskiego klasyka świat usłyszał już pięć lat temu – kiedy Spółka AK Motor uzyskała prawa do posługiwania się logo FSO i wypuściła prototypowe modele nazwane Nowa Syrena. Odważny pomysł jednak nie do końca zaskoczył, a temat utonął w czeluściach biurokracji i kalkulacji biznesowych. Te ostatnie właśnie legły u podstaw ponownej próby wejścia na rynek – tym razem z produktem bardzo realnie wpisującym się w aktualne potrzeby i oczekiwania nowoczesnego użytkownika dróg. Syrena Nixi, bo o niej mowa, została pokazana publicznie już w czerwcu 2016 roku, ale dopiero 14 lutego 2017 roku zaprezentowano ją jako zupełnie prawdziwą ofertę produktową. I zachęcono do składania zamówień.

Syrena Nixi dobrem narodowym – czyli wszystkie ręce na pokład!

Syrena Nixi jest w 100% polską produkcją – zarówno zaplecze licencyjne, jak też całość projektowo – wykonawcza leży po stronie rodzimych zakładów. Projekt posiada silne wsparcie ze strony państwa – uznano Syrenę Nixi za pomysł realizujący rządowy Plan Rozwoju Elektromobilności. Biorąc pod uwagę, że jest to w pełni autorska produkcja, nie ma co się dziwić że polskie władze podchwyciły temat. Jeżeli prawdą jest, że inicjatywy z ekologią w tle są priorytetem a użytkownicy aut elektrycznych mają według doniesień prasowych uzyskiwać nawet do 30% zniżki na prąd, Syrena Nixi wspaniale odnajdzie się na wymagającym przecież rynku automotive.

AK Motors zapowiada, że Syrena Nixi będzie w pełni funkcjonalnym i bardzo bezpiecznym elektrycznym mikrosamochodem. Czas naładowania baterii do poziomu 90% przewidywany jest ambitnie – bo zaledwie na 15 minut. Taki stan akumulatorów pozwolić na na pokonanie 150 km, co w tym segmencie jest doskonałym parametrem. Szacowany koszt przejechania 100 km egzemplarzem Syrena Nixi to – uwaga – trzy, cztery polskie nowe piękne złote. Wspaniale, prawda?

Pozostaje mieć nadzieję, że pomysł przerodzi się w nową kartę polskiej motoryzacji.

Przeczytaj także:

Nowa Syrena – klasyk wraca jako polski Porsche?