Powody i następstwa wypadków drogowych na przejazdach kolejowych i drogach

0
21

Zmęczenie, roztargnienie, pośpiech, brawura czy zwykły brak wyobraźni to wciąż główne powody wypadków drogowych na przejazdach kolejowych i drogach. Stosowane w kolejowej infrastrukturze nowoczesne, zgodne z unijnymi standardami, urządzenia techniczne i procedury zapewniają wysoki poziom bezpieczeństwa. Nie są jednak w stanie wpłynąć na ludzkie zachowania. Wciąż przechodzimy przez tory w niedozwolonych miejscach (tzw. „dzikie przejścia”), omijamy zamknięte rogatki czy wjeżdżamy na torowisko wprost pod pędzący pociąg. Specjaliści są zgodni – wciąż najczęstszą przyczyną wypadków i niebezpiecznych zdarzeń na przejazdach i torach jest czynnik ludzki. A następstwem takich zachowań może być nie tylko trwałe kalectwo, ale nawet utrata życia.  

Zbliżające się lato i czas wakacyjnych wyjazdów to dobry moment, by poruszyć temat bezpiecznego podróżowania. Na edukowanie i informowanie swoich pasażerów po raz kolejny postawiła Warszawska Kolej Dojazdowa, która od kilku tygodni, między innymi za pośrednictwem naszego portalu i Radia Bezpieczna Podróż, prowadzi kampanię społeczną „Twoja bezpieczna Wukadka”.  Zaangażowani w akcję specjaliści z zakresu bezpieczeństwa w ruchu kolejowym i drogowym, przedstawiciele policji, jak i lokalnych samorządów apelują przede wszystkim o rozwagę i uwagę podczas podróżowania, zwłaszcza gdy przekraczamy i przejeżdżamy przez przejazdy kolejowe.

Powody wypadków na przejazdach kolejowych – pośpiech, rutyna, stres

– Najgorszym zagrożeniem jest pośpiech, rutyna i stres, który towarzyszy naszemu życiu – mówi Piotr Skalski z Wydziału Infrastruktury Warszawskiej Kolei Dojazdowej. I dodaje: – Brak nam najczęściej wyobraźni i zdrowego rozsądku. Chcemy zdążyć przed pociągiem. Z naszych dotychczasowych doświadczeń wiemy, że żadne z urządzeń w infrastrukturze bezpieczeństwa pracujące na WKD nigdy się nie pomyliło. Nigdy nie doszło do wypadku na przejeździe kolejowym czy peronie z winy urządzenia. Jeśli jakieś urządzenie źle działa, to zwykle jest to wynikiem złej obsługi, diagnostyki czy utrzymania. A to jest znów błąd po stronie ludzkiej. Urządzenie ma specjalne oprogramowanie. Nawet jak się uszkodzi to informuje o tym, w jaki sposób jest nieprawne. Mamy też procedury, które zapewniają  nasz sposób funkcjonowania. Zmniejszamy prędkość pociągu, zmieniamy organizację ruchu na przejeździe, wywieszamy odpowiednie znaki. Naszym zadaniem jest tylko zwiększanie bezpieczeństwa. Ale nie jesteśmy w stanie zapewnić ludziom bezpieczeństwa od ich nieuwagi, roztargnienia, stresu czy złego samopoczucia bądź choroby. Stąd też nasz taki apel – warto poczekać na przejeździe czy peronie 30 sekund, minutę a nawet dwie, żeby nie stracić zdrowia i życia. Nie oszukujmy się. Wypadki były, są i będą. Chodzi o to, by ograniczyć je do takiego minimum, które jesteśmy w stanie przewidzieć. W WKD badamy co roku natężenie ruchu na przejazdach i wprowadzamy takie rozwiązania oraz urządzenia, które mają temu zapobiegać. Ale my nie jesteśmy w stanie zapobiec ludzkiemu roztargnieniu, czy też determinacji, kiedy to na zamkniętym przejeździe stoi pięć samochodów, a szósty je omija i wjeżdża na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg.

Powody wypadków na przejazdach kolejowych – najczęstsze przewinienia kierowców

Słowa te potwierdza Młodszy inspektor Wojciech Bogiel Komendant Powiatowy Policji w Grodzisku Mazowieckim. – Na terenie samego powiatu grodziskiego jest aż 14 przejazdów kolejowych i 10 stacji kolejowych WKD-ki. Naszym zadaniem jako policji jest dbać nie tylko o bezpieczeństwo podróżujących ta koleją, ale także kierujących pojazdami, przejeżdżającymi przez przejazdy. Skupiamy się na działaniach, które mają zapewnić, by te przejazdy były bezpieczne. Dokonujemy kontroli oznakowania sygnalizacji i nie stwierdzamy żadnych nieprawidłowości. W ciągu ostatnich 3,5 lat doszło do sześciu niegroźnych kolizji.

A co było ich przyczyną – pytamy? – Z naszego doświadczenia wynika, że najczęstszą przyczyną wypadków jest niestosowanie się do obowiązujących przepisów. Omijane są opuszczające się rogatki, kierowcy często nie zatrzymują się przed przejazdem, by upewnić się czy mogą nań wjechać – to głównie tyczy się kierujących autami ciężarowymi, którzy jakby zapominają, że ich pojazdy są i większe i dłuższe od osobowych. Mało tego zapominają również, że aby zatrzymać rozpędzony pociąg maszynista musi mieć czas, a i masa składu również odgrywa tu niebagatelną rolę.

Postęp technologiczny a bezpieczeństwo

Specjaliści podkreślają, że rozwój technologiczny na kolei jest olbrzymi i mocno widoczny. Przede wszystkim w zakresie bezpieczeństwa. – Nasze urządzenia działają zgodnie z unijną standaryzacją, dotyczącą również poziomu bezpieczeństwa diagnostyki. Wszystkie wymogi spełniamy w stu procentach – mówi nasz rozmówca Piotr Skalski. I podkreśla: – Zainstalowane przez WKD urządzenia na przejazdach kontrolowane są przez 3 bądź 4 komputery. A te dodatkowo jeszcze same kontrolują swoje działania. Co kilka milisekund wysyłają sygnał sprawdzający czy te urządzenia są w pełni sprawne. Odbywa się to 20 razy na sekundę. Drugi i trzeci komputer robi to samo. Porównują otrzymane informacje, a czwarty komputer je zatwierdza. Nawet jakby ktoś chciał dokonać sabotażu nie będzie w stanie. Parametry są tak opracowane, że każde urządzenie natychmiast wychwytuje i rejestruje każdą próbę włamania do jego systemu. A wszystko po to, by wyeliminować najsłabszy element, którym jest człowiek, który czegoś nie zauważy, który jest zmęczony bądź zestresowany. Te urządzenia jeśli uznają, że coś jest uszkodzone bądź działa wadliwie zamykają przejazd. Niestety nie są w stanie zarejestrować i skontrolować stanu kierowcy czy pieszego. Technika poszła do przodu, poziom bezpieczeństwa również, ale my też musimy zdawać sobie sprawę, że bez rozwagi ludzi nigdy nie uda się całkowicie wyeliminować wypadków. Zastosowana infrastruktura i rozwiązania mogą je tylko zminimalizować.  Nasze przejazdy zapewniają bezpieczeństwo niemal wszystkim – osobom niepełnosprawnym, osobom niskiego wzrostu, osobom z niedoborami sensorycznymi, osobom z bagażem, matkom prowadzącym wózek z dzieckiem. Ale nie ocalą tych, którzy lekceważą własne życie i zdrowie.

Kampania „Twoja bezpieczna Wukadka” rozpoczęła się 6 maja br., a zakończy się jesienią. W jej ramach zaplanowane są działania edukacyjne także wśród dzieci i młodzieży. Będziemy o nich także informować i je relacjonować na naszym portalu i na antenie Radia Bezpieczna Podróż.     

Zainteresował cię nasz temat? Przeczytaj koniecznie: Kampania “Twoja bezpieczna Wukadka”