Filmy promujące motoryzację – “Motodrama”

0
19

Czas na kolejny tekst z naszej serii pod tytułem filmy promujące motoryzację. Dwa poprzednie artykuły pokazały, że takie polskie filmy powstawały już w latach 60. i 70., a brawurowych scen wyścigów pozazdrościłyby im współcześnie tworzone produkcję. Tym razem pod lupę wzięliśmy obraz z 1971 roku, który jest komedią motoryzacyjną. Rozprawia ona jednak nie tyle o samochodach, co o żużlu i zawodach żużlowych.

Filmy promujące motoryzację, czyli „Motodrama”

W filmie w reżyserii Andrzeja Konica w rolach głównych pojawili się tacy aktorzy, jak: Jacek Fedorowicz, Bohdan Łazuka – „Kochajmy Syrenki”, Krystyna Sienkiewicz i Jerzy Dobrowolski. Film opowiadał historię urzędnika Jacka, który w trakcie wędkowania przypadkowo wsiada na motocykl i staje się gwiazdą sportów motorowych, co daje mu ogromną popularność i powodzenie u Płci Pięknej. Ale, oczywiście, do czasu…

Motodrama – ciekawostki

Tytuł śmiało można nazwać kopalnią różnych ciekawostek. Zacznijmy chociażby od tego, że Jacek Fedorowicz w scenach jazdy na motorze miał dublerów. Byli nimi prawdziwi zawodnicy wrocławskich klubów sportowych. Przy produkcji filmu twórcy współpracowali z takimi klubami jak „Sparta”, czy „Śląsk”. Plenerami były między innymi tory wyścigowe tych właśnie klubów, jak również tor żużlowy na stadionie olimpijskim we Wrocławiu. Część zdjęć zrealizowano w trakcie Rajdu Polski w 1970 roku. A także podczas finałów Indywidualnych Mistrzostw Świata na Żużlu we Wrocławiu w 1970 roku. Za scenariusz odpowiadał Tomasz Domaniewski, który w latach 70. był popularnym felietonistą “Ekspresu Wieczornego”, zawodnikiem motocrossowym i działaczem sportowym.

Motodrama i samochody

Porsche 912 en Treviso, Italia

Mimo, że film nie opowiada stricte o samochodach, to jednak pojawiły się w nim ciekawe modele. Były to m.in. amerykański Plymouth, porsche 912, Morris Cooper, Renault 8 Gordini, który szczegółowo omówiłem w poprzednim tekście. Nie zabrakło również naszego Polskiego Fiata.

Filmy promujące motoryzację – podsumowanie

Jak historia naszej rodzimej kinematografii pokazuje, że lata 60. i 70. były czasem płodnym dla twórców, którzy swoją miłość do samochodów, czy motocykli potrafili przelać na papier i zekranizować. Przed nami jeszcze trochę perełek z różnych lat do odkrycia. Co może stanowić niezwykłą, sentymentalną podróż zarówno dla czytelnika, jak również dla mnie samego.

Zainteresował cię nasz temat? Przeczytaj także: Polskie filmy promujące motoryzację