Walentynki – święto również epileptyków

486

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Walentynki - święto również epileptyków. Na zdjęciu leży mężczyzna, któremu kobieta podtrzymuje głowę w trakcie ataku padaczki
W trakcie ataku padaczki należy podtrzymać głowę.

14 lutego kojarzy się zazwyczaj ze świętem zakochanych. Okazuje się, że święty Walenty dba nie tylko o zapatrzonych w siebie ludzi. Jest również patronem chorych na epilepsję, w Polsce bardziej znaną pod nazwą padaczka. Walentynki – święto również epileptyków.

Walentynki – święto nie tylko zakochanych

W powszechnej opinii 14 lutego to święto zakochanych czyli Walentynki. A jednak nie tylko. Tego dnia obchodzony jest również Dzień Chorych na Padaczkę, czyli epilepsję. Patronat Walentego nad epileptykami wziął się z pomieszania tradycji ludowej z tradycją chrześcijan. Zgodnie z tą pierwszą, na Mazowszu w wigilię świętego Walentego, czyli 13 lutego, obowiązywał ścisły zakaz szycia. Ukłucie igłą tego dnia powodowało nieuniknione zapadnięcie na padaczkę. Natomiast chrześcijanie 14 lutego wspominają Walentego, biskupa z Terni, który zginął jako męczennik.

Z kolei nazwa choroby ma niemiecką etymologię. Data 14 lutego w Niemczech była uważana za złowróżbną i przynoszącą nieszczęścia, a niemieckie słowo „fallen” oznacza padać. Stąd nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach choroba jest nazywana padaczką. Powoduje to, że jej objawy są kojarzone wyłącznie z wyprężeniem ciała, upadkiem na podłogę, drgawkami i utratą przytomności. W rezultacie wiedza na temat epilepsji i sposobów niesienia pomocy w trakcie ataków jest niewielka. Walentynki są dobrym sposobem na jej przybliżenie.

Czym jest epilepsja

Epileptyków jest w Polsce około 400 tysięcy. To czyni padaczkę najczęstszym schorzeniem neurologicznym w naszym kraju. Niektórzy twierdzą, że epilepsja to choroba psychiczna. To nieprawda. To zaburzenie funkcji grupy neuronów (komórek nerwowych) skupionych w określonej części mózgu, czyli w tzw. ognisku padaczkowym, które doprowadza do wystąpienia napadu. Normalnie neurony przekazują sobie informacje za pomocą impulsów elektrycznych. Ich nadmierne pobudzenie powoduje wyładowania, czyli atak. Najczęściej ma to miejsce w płacie czołowym lub skroniowym.

Napady wyglądają różnie w zależności od obszaru, w którym znajduje się ognisko padaczkowe, jak i wieku chorego. Mogą występować kilka czy kilkanaście razy dziennie, a czasami tylko raz w życiu. Epilepsja występuje w każdym wieku zarówno w kobiet, jak i mężczyzn. U dzieci objawia się do 19 roku życia. Jest skutkiem zwłaszcza niedotlenienia okołoporodowego i mózgowego porażenia dziecięcego, chorób genetycznych i wrodzonych, neuroinfekcji, hiperglikemii i urazów głowy. U osób dorosłych jest zazwyczaj następstwem wypadku lub udaru.

Jeśli któreś z rodziców ma padaczkę, to istnieje ryzyko ok. 1,5 proc., że dziecko może mieć epilepsję. Wszystko zależy od rodzaju padaczki. Kobiety, które na nią chorują, mogą mieć dzieci. Muszą tylko być pod stałą kontrolą lekarza i stosować się do jego zaleceń. Poczęcie powinno być zaplanowane. Czasem przed zajściem w ciążę trzeba zmienić lek na bezpieczniejszy dla płodu. Z danych medycznych wynika, że ponad 90 proc. matek cierpiących na epilepsję rodzi zdrowe dzieci.

Walentynki – święto również epileptyków – przyczyny padaczki

Wystąpienie napadu padaczkowego trudno jest przewidzieć. Wiadomo jednak, że napady mogą być prowokowane przez: urazy głowy, przemęczenie (zwłaszcza brak snu), silny stres, emocje, duży wysiłek fizyczny (umiarkowany działa korzystnie), gorączkę, hipoglikemię, a także picie alkoholu i zażywanie narkotyków. Przyczyną padaczek fotogennych mogą być błyski świetlne. Z kolei dźwięki mogą być przyczyną padaczek audiogennych. U kobiet epilepsja może mieć podłoże hormonalne i wtedy ataki ataki częstsze są np. przed miesiączką.

Objawy napadu padaczki

Prawie 60% napadów objawia się drgawkami, w tym 1/3 z nich to napady uogólnione. Czasami poprzedza je tzw. aura. Chory wtedy słyszy różne dźwięki i może wydawać się zaniepokojony. W trakcie ataku chory traci przytomność. Odgina wtedy głowę do tyłu i wypręża ręce i nogi. Ma kłopoty z oddychaniem i zaczyna sinieć. Po kilkunastu sekundach ciałem wstrząsają drgawki. Chory może przegryźć język lub bezwiednie oddać mocz. Po napadzie jest rozkojarzony, zdezorientowany i zwykle chce mu się spać. Taki napad trwa ok. 4-5 minut. Do napadów uogólnionych należą także napady nieświadomości. Występują one jedynie u dzieci i polegają na kilkunastosekundowym „wyłączeniu się”, jakby dziecko się zagapiło. Potem wraca ono do wykonywanej czynności i nawet nie wie, że miało napad. Przy nieleczonej padaczce takie stany mogą pojawiać się wiele razy w ciągu dnia.

Walentynki – święto również epileptyków – postacie padaczki

Najbardziej rozpowszechnioną postacią padaczki są napady ogniskowe, które mogą wystąpić w każdym wieku. W ich trakcie chory na chwilę przerywa wykonywaną czynność i na moment zupełnie się wyłącza. Może np. patrzeć w jeden punkt i nie nawiązywać kontaktu z otoczeniem. Nie ma drgawek, nie upada, może wykonywać automatyczne ruchy, przypominające np. zapinanie guzików czy szukanie czegoś. Po napadzie wraca do swego zajęcia i czasem nawet nie zdaje sobie sprawy z chwilowego zaniku świadomości. Zwykle jednak występuje krótki okres dezorientacji i splątania ponapadowego. Trzeba też pamiętać, że ataki mogą mieć miejsce podczas snu.

Napady epilepsji trwają od kilkunastu sekund do kilku minut. Ale bywa, że są długie (10 minut i więcej), następują po sobie, a chory nie odzyskuje między nimi świadomości. To tzw. stan padaczkowy. Jeśli wystąpi u osoby, która do tej pory nie miała epilepsji – zwykle jest skutkiem poważnych urazów głowy lub rozwijającej się choroby mózgu np. nowotworu. Częściej jednak występuje u tych, którzy mają stwierdzoną padaczkę. Stan padaczkowy zagraża życiu chorego i dlatego wymaga on natychmiastowej pomocy medycznej.

Występują też zespoły padaczkowe, w większości u dzieci i młodzieży. Obecnie możliwe jest rozpoznawanie około 60 zespołów padaczkowych. Różnią się one między sobą przyczynami, a także tym, w jakim wieku u pacjenta doszło do zachorowania, odpowiedzią na leczenie, a także rokowaniem odnośnie remisji napadów.

Podczas ataku padaczki chory może mieć ślinotok

Walentynki – święto również epileptyków – pomoc podczas ataku epilepsji

Brak wiedzy dotyczy nie tylko samej istoty choroby, ale również tego, jak udzielić pomocy w trakcie ataku padaczki. Powoduje to, że często pomoc jest udzielana niewłaściwie i epileptyk może skrzywdzić ratującego. Jeśli jesteśmy świadkami ataku padaczkowego powinniśmy:

– zachować spokój. Większość napadów trwa 2-4 minuty.

– zapewnić bezpieczeństwo choremu, np. ostrożnie przenieść go z ulicy na ławkę.

– ułożyć go na boku. Taka pozycja chroni przed zakrztuszeniem się.

– nie przyciskać chorego do podłoża. Wystarczy chronić jego głowę przed urazami.

– nie wkładać niczego między zaciśnięte zęby! Nie podawać żadnych leków.

Po napadzie należy zostać przy chorym tak długo, aż jego stan się unormuje. Jeśli to możliwe, trzeba mu zapewnić chociaż krótki, dobroczynny sen. Gdy napad trwa dłużej niż 10 minut albo napady powtarzają się w krótkim czasie (to może być groźny stan padaczkowy), należy zawiadomić pogotowie.

Diagnostyka epilepsji

Jeden napad padaczkowy nie przesądza o chorobie. Jeśli się powtórzy, wymaga konsultacji neurologa, a najlepiej epileptologa. Po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu na temat stanu zdrowia pacjenta oraz okoliczności i przebiegu napadu, lekarz zleca badanie neurologiczne i EEG (elektroencefalografię mózgu). Dzięki EEG można wykryć nieprawidłową czynność bioelektryczną mózgu, która jest istotą padaczki. Czasem należy wykonać tzw. video-EEG, czyli wydłużenie czasu badania do kilku lub kilkunastu godzin z możliwością obserwacji zachowania pacjenta dzięki specjalnej kamerze. W diagnostyce wykorzystywane też są tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny (RM) mózgu. Z wyjątkiem niektórych nie budzących wątpliwości zespołów dziecięcych badanie, zwłaszcza RM, należy wykonać u każdego epileptyka. Zwłaszcza, gdy stosowane leczenie jest mało skuteczne lub choroba postępuje. Inne badania np. biochemiczne krwi, płynu mózgowo-rdzeniowego przeprowadza się, by potwierdzić lub wykluczyć inne choroby, które mogą być przyczyną drgawek.

Padaczkę trzeba leczyć, ponieważ inaczej może prowadzić do nieodwracalnych zmian w mózgu i skończyć się zgonem. Terapia uzależniona jest od typu, przebiegu i przyczyn choroby. Jeśli przyczyną padaczki są inne schorzenia, jak np. krwiak, guz czy naczyniak mózgu, leczy się najpierw tę podstawową chorobę, najczęściej chirurgicznie.

Walentynki – święto również epileptyków – leczenie padaczki

Podstawowym leczeniem jest farmakoterapia. Zarówno leki konwencjonalne (starsze), jak i nowej generacji są skuteczne, ale nowe wywołują mniej skutków ubocznych, takich jak np. senność, zaburzenia koncentracji. Niektóre z nich nie wchodzą w interakcje z innymi środkami. To szczególnie ważne u osób z padaczką oporną na leki, które muszą przyjmować kilka lekarstw oraz u ludzi starszych zażywających wiele preparatów.

Większość chorych dostaje jeden specyfik, ale czasem lekarze sięgają po tzw. terapię skojarzoną i stosują 2-3 jednocześnie. Leczenie rozpoczyna się od małych dawek leku i stopniowo się je zwiększa. Po trzech latach bez napadu można podjąć próbę odstawienie leku. Dawkę zmniejsza się stopniowo i w tym czasie kontroluje się pracę mózgu, wykonując EEG.

Ok. 80 proc. chorych można skutecznie leczyć. U ok. 20 proc. epileptyków nie udaje się całkiem opanować napadów. Kuracja trwa kilka, kilkanaście lat (czasem do końca życia). Nawroty napadów zdarzają się u 25-30 proc. dzieci, u dorosłych są one częstsze. Większość z nich występuje w pierwszym roku po odstawieniu leków. Po pięciu latach ryzyko nawrotów jest już bardzo niewielkie. Chorym, którzy nie reagują na leczenie farmakologiczne, pomóc może stymulator nerwu błędnego.

Może Cię także zainteresować: Narciarstwo dla osób niepełnosprawnych

Polecam materiał wideo: Padaczka

Słuchaj nas online! – Radio Bezpieczna Podróż (bezpiecznapodroz.org)

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia